Afera inwigilacji opozycji na Węgrzech. Przeszukanie w domu policjanta
Węgierska prokuratura przesłuchała policjanta, który ujawnił, że uczestniczył w policyjnej akcji inwigilacji opozycyjnej partii Tisza. Śledczy przeszukali też jego mieszkanie, a sam funkcjonariusz zostanie dziś zwolniony dyscyplinarnie ze służby.
Piotr Piętka
2026-03-25, 14:46
Węgry. Przeszukanie w domu policjanta
Według doniesień węgierskiej prasy kapitan Bence Szabó odmówił składania zeznań. Szabó złożył wcześniej rezygnację z pracy w policji i był w okresie wypowiedzenia. Według jego prawnika prawdopodobnie jednak już dziś otrzyma dyscyplinarne zwolnienie ze stosunku służbowego. Całą noc policja na zlecenie prokuratury przeszukiwała jego mieszkanie. Zabezpieczono komputery, twarde dyski i telefony.
Szabó był śledczym wydziału do spraw cyberprzestępczości Narodowej Agencji Śledczej. Prowadził śledztwo w sprawie administratorów systemu informatycznego partii Tisza, która walczy o przejęcie władzy na Węgrzech. Po jakimś czasie zorientował się, że celem jego pracy tak naprawdę jest włamanie do systemu partii i jego ewentualne wyłączenie. O sprawie opowiedział dziennikarzom portalu Direkt36. Szef partii Tisza, Péter Magyar nazwał działania służb aferą poważniejszą niż Watergate.
- Wzmożony ruch polskich myśliwców nad Pomorzem. Co się dzieje?
- Deeskalacja na horyzoncie? Pakistan przekazał Iranowi propozycję od USA
- Grupa Lazara "pali" rosyjskie czołgi. Nagranie z operacji w sieci
Źródło: Polskie Radio/Piotr Piętka/tw