Uderzyli w bazę USA w Arabii Saudyjskiej. Ranni amerykańscy żołnierze

Irański atak na amerykańską bazę w Arabii Saudyjskiej ranił co najmniej dwunastu żołnierzy i uszkodził sprzęt wojskowy, potęgując napięcia w regionie. To kolejny epizod eskalującego konfliktu, który coraz mocniej wpływa nie tylko na sytuację militarną, ale i globalne rynki ropy.

2026-03-28, 09:32

Uderzyli w bazę USA w Arabii Saudyjskiej. Ranni amerykańscy żołnierze
Atak Iranu na bazę USA w Arabii Saudyjskiej (zdjęcie ilustracyjne) . Foto: Reuters

Atak Iranu na bazę USA w Arabii Saudyjskiej. Ranni amerykańscy żołnierze

Co najmniej dwunastu amerykańskich żołnierzy zostało rannych w wyniku piątkowego ataku Iranu na bazę lotniczą Prince Sultan w Arabii Saudyjskiej - wynika z informacji Agencji Reutera. Wcześniejsze doniesienia The Wall Street Journal mówiły o dziesięciu poszkodowanych, jednak ostatecznie potwierdzono wyższą liczbę rannych, w tym dwóch ciężko.

Według źródeł w amerykańskiej administracji, żołnierze znajdowali się w jednym z budynków na terenie bazy w momencie uderzenia. Atak obejmował co najmniej jeden pocisk oraz kilka dronów, które uszkodziły także amerykańskie samoloty tankujące. Było to już kolejne uderzenie na tę instalację w ciągu ostatnich tygodni - wcześniej zniszczeniu uległo pięć maszyn typu KC-135.

Rosnące napięcie w regionie i konsekwencje wojny

Konflikt z Iranem zbiera coraz większe żniwo. Jak poinformowało CENTCOM, od początku walk rannych zostało już ponad 300 amerykańskich żołnierzy, a trzynastu zginęło. Większość poszkodowanych wróciła jednak do służby po odniesieniu lekkich obrażeń. W tym samym czasie saudyjskie systemy obrony powietrznej przechwyciły rakietę balistyczną skierowaną w stronę stolicy kraju, Rijad. Władze podkreśliły, że pocisk został zniszczony, zanim dotarł do celu.

Eksperci zwracają uwagę, że atak nastąpił w momencie narastającego napięcia w regionie Zatoki Perskiej. Państwa arabskie coraz poważniej rozważają bezpośrednie zaangażowanie w konflikt przeciwko Iran, podczas gdy USA i ich sojusznicy zmagają się z kurczącymi się zapasami systemów obrony powietrznej. Trwający od końca lutego konflikt między USA, Izraelem a Iranem ma także globalne skutki gospodarcze. Teheran zablokował cieśninę Ormuz - kluczowy szlak transportowy dla około 20 proc. światowych dostaw ropy. W efekcie ceny surowca w ostatnich tygodniach gwałtownie rosną, wpływając na rynki na całym świecie.

Czytaj także:

Źródło: PAP/tw

Polecane

Wróć do strony głównej