Słynny muszkieter odnaleziony? Francja czeka na szczątki d’Artagnana

We Francji duże zainteresowane wzbudziły doniesienia holenderskich mediów o odkryciu szkieletu, który może należeć do d’Artagnana - legendarnego muszkietera i bohatera powieści Aleksandra Dumasa. Znalezisko z kościoła w Maastricht zdaje się potwierdzać hipotezy francuskich badaczy, choć podchodzą oni do sprawy z ostrożnością. Rozstrzygające mają być genetyczne wyniki badań - relacjonuje korespondent Polskiego Radia Stefan Foltzer.

2026-03-29, 12:17

Słynny muszkieter odnaleziony? Francja czeka na szczątki d’Artagnana
Szkielet odnaleziony w kościele św. Piotra i Pawła w Maastricht może należeć do d’Artagnana. Foto: HANDOUT/AFP/East News/

Szkielet pod kościołem w Holandii. Trop prowadzi do d’Artagnana

W jednym z kościołów w Maastricht, na południu Holandii, natrafiono na niezwykłe odkrycie, które może mieć związek z jedną z najbardziej znanych postaci XVII wieku. Podczas prac remontowych w świątyni w dzielnicy Wolder odsłonięto szkielet, który - jak przypuszczają badacze - może należeć do francuskiego muszkietera d’Artagnana, poległego w 1673 roku podczas oblężenia miasta.

Do znaleziska doszło w lutym, gdy w trakcie remontu zapadła się część posadzki. Podczas jej napraw odkryto szczątki złożone w miejscu dawnego ołtarza. Jak wyjaśnia diakon Jos Valke, w tej części kościoła chowano niegdyś wyłącznie osoby o wysokim statusie społecznym, co dodatkowo podsyca spekulacje.

Na miejscu odnaleziono również ślady, które mogą mieć kluczowe znaczenie dla identyfikacji. Przy szkielecie znajdowała się kula muszkietowa w rejonie klatki piersiowej oraz francuska moneta. To właśnie te elementy wzmacniają hipotezę, że może chodzić o dowódcę muszkieterów Francji.

Historyczna zagadka bliska rozwiązania. Kluczowe będą badania DNA

Od połowy marca prowadzone są szczegółowe badania w laboratorium w Monachium. Do analiz genetycznych pobrano między innymi materiał od 85-letniego potomka muszkietera mieszkającego we Francji. Jak podają media, sam zainteresowany podchodzi jednak do możliwego odkrycia z wyraźnym dystansem.

Jak przypomina na łamach Midi Libre francuska biografka muszkietera, historyk Odile Bordaz, d’Artagnan nie był jedynym francuskim żołnierzem, który mógł zostać pochowany w tym miejscu.

Źródło: Reuters Źródło: Reuters

Śmierć dowódcy muszkieterów. Francja chce powrotu szczątków

D’Artagnan należał do najbliższego otoczenia króla Ludwika XIV i stał na czele elitarnej formacji muszkieterów, odpowiedzialnej za bezpieczeństwo monarchy. Uchodził za jednego z najbardziej zaufanych dowódców na francuskim dworze. Zginął w 1673 roku podczas oblężenia Maastricht, w trakcie wojny Francji z Republiką Zjednoczonych Prowincji, która toczyła się w latach 1672-1678. Przekazy historyczne wskazują, że śmiertelna rana mogła powstać w wyniku trafienia kulą w szyję lub klatkę piersiową.

Przez kolejne stulecia nie udało się ustalić miejsca jego pochówku. Wielu badaczy zakładało, że ze względu na trwające walki ciało nie zostało przewiezione do Francji, lecz spoczęło w pobliżu miejsca śmierci. Wśród możliwych lokalizacji od dawna wskazywano wiejski wówczas kościół w Wolder.

We Francji pojawiają się już głosy, że jeśli przypuszczenia naukowców się potwierdzą, szczątki muszkietera powinny wrócić nad Sekwanę. Innego zdania jest archeolog Wim Dijkman, który odkrył szczątki. - Bardzo chcielibyśmy, aby pozostały na miejscu - podkreśla. Jego zdaniem istnieje duże prawdopodobieństwo, że należą one do d’Artagnana. - Dokładnie wiemy, ile miał lat w chwili śmierci. Wiemy też, że został postrzelony, a w szczątkach odnaleziono kule z muszkietu - zaznaczył.

Posłuchaj

Stefan Foltzer o możliwym odkryciu szkieletu d’Artagnana (Polskie Radio) 1:01
+
Dodaj do playlisty
Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio/Stefan Foltzer/nł

Polecane

Wróć do strony głównej