Woda na Księżycu. Naukowcy mają pomysł, gdzie jej szukać

Księżyc może mieć potężne zasoby wody, które budowały się w ciągu miliardów lat - twierdzą amerykańscy naukowcy. Badacze przekonują, że zmrożonej cieczy szukać należy na południowej półkuli, w tzw. zimnych pułapkach - kraterach, które od dawna nie widziały światła słonecznego.

2026-04-10, 10:26

Woda na Księżycu. Naukowcy mają pomysł, gdzie jej szukać
Naukowcy mają podejrzenie, gdzie może być dużo wody na Księżycu. Foto: NASA/GSFC/Arizona State University

Poszukiwanie wody na Księżycu. Kluczowe "zimne pułapki"

Woda na Księżycu to jedna z największych zagadek astronomii. Znalezienie jej w dużej ilości otworzyłoby nowy rozdział - przekonują badacze z Laboratorium Fizyki Atmosfery i Kosmosu z Uniwersytetu Kolorado w Boulder. Wskazują na możliwość wykorzystywania jej przez przyszłych księżycowych osadników, ale także do produkcji paliwa rakietowego w reakcji rozszczepienia wodoru i helu. Naukowcy nie są jednak pewni, ile wody na Księżycu rzeczywiście jest, choć mają podejrzenia, że całkiem sporo.

Wskazówek co do obecności wody na Księżycu dostarczyły m.in. obserwacje z misji NASA. Wystrzelone w 2009 roku w ramach misji Lunar Reconnaissance Orbiter (LRO - Orbiter Rozpoznania Księżycowego) urządzenie służące do mapowania powierzchni Księżyca, wykazało, że w wielu kraterach na południu Księżyca może znajdować się lód. Zdaniem naukowców zgromadził się on w "zimnych pułapkach", czyli kraterach na południowej półkuli Księżyca, które znajdują się nieustannie w cieniu i na które Słońce nie świeciło od wielu lat  - czytamy na łamach magazynu "Nature Astronomy".

(PAP) (PAP)

Za pojawienie się wody na powierzchni Księżyca odpowiadać mogły wulkany, które wyniosły zgromadzoną pod powierzchnią Srebrnego Globu ciecz na powierzchnię. Część wody mogła dotrzeć tam za sprawą asteroid, a część - dzięki wiatrowi księżycowemu, czyli bombardowania powierzchni Księżyca cząstkami wodoru wprost ze Słońca. Naukowcy przypuszczają, że część tego pierwiastka została przekształcona w wodę na powierzchni satelity.

Seria małych zdarzeń, nie jedno gwałtowne. Naukowcy podejrzewają, skąd woda na Księżycu

Prawdopodobnie więc pojawienie się wody na Księżycu było skutkiem wielu procesów zachodzących w ciągu miliardów lat, nie zaś jednego, gwałtownego zdarzenia. - Lód ma nierównomierny rozkład, nie jest skoncentrowany w takich samych ilościach w każdym kraterze - tłumaczył na łamach "Nature Astronomy" planetolog Paul Hayne z Uniwersytetu Kolorado.

Naukowcy postanowili więc odtworzyć historię Księżyca. Sięgnęli w tym celu po historyczne dane z LRO i symulacje komputerowe. Okazało się, że naturalny ziemski satelita nie zawsze znajdował się w obecnym położeniu, a jego nachylenie względem orbity Ziemi zmieniało się. W rezultacie kratery, które dziś są w cieniu, w przeszłości mogły mieć zupełnie inną ekspozycję. Okazało się też, że kratery, które w historii kosmosu mogły być w cieniu najdłużej, to te same, w których kosmiczne sondy sugerowały, że lodu jest najwięcej.

Lód na Księżycu? Dzięki badaniom, naukowcy wiedzą, gdzie szukać

Wyniki badań zespołu mogą dać astronautom wskazówki, gdzie szukać wody. Na przykład krater Haworth na Księżycu, położony w pobliżu Bieguna Południowego, prawdopodobnie pozostawał w cieniu przez ponad 3 miliardy lat. Jest to jeden z głównych kandydatów do gromadzenia dużej ilości lodu - pisze w piątek Phys.org.

Żeby jednak potwierdzić, czy na południu Księżyca rzeczywiście jest zamrożona woda, potrzebne będą dalsze badania. Zespół badaczy z Kolorado chce pod koniec przyszłego roku wysłać tam instrumenty służące tworzeniu obrazu Księżyca w podczerwieni, a ostatecznie liczy na pobranie próbek i zbadanie ich na miejscu lub przysłanie na Ziemię - czytamy.

Czytaj także: 

Źródła: Nature Astronomy/PHYS.org/Polskie Radio/mbl

Polecane

Wróć do strony głównej