Chcą pominąć "kraje wojujące". Szykują własny plan ws. cieśniny Ormuz
Europa przygotowuje własny plan odblokowania cieśniny Ormuz - wynika z medialnych doniesień. Nad planem pracować mają przede wszystkim Francja i Wielka Brytania, ale bez udziału państw zaangażowanych w wojnę, w tym Stanów Zjednoczonych.
2026-04-15, 12:33
Europa szykuje własny plan ws. cieśniny Ormuz
Prezydent Francji Emmanuel Macron i premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer będą współgospodarzami piątkowej wideokonferencji, która ma nakreślić plan zabezpieczenia cieśniny Ormuz - podaje "Politico", powołując się na biura obu polityków.
Z oświadczenia opublikowanego przez Pałac Elizejski wynika, że Macron i Starmer mają rozmawiać na temat utworzenia "wielostronnej i czysto obronnej misji", która pomogłaby "przywrócić swobodę żeglugi w cieśninie Ormuz". Jak wskazano, w rozmowach uczestniczyć mają kraje "nie wojujące" i te, które są " gotowe do wniesienia wkładu w misję". W oświadczeniach nie podano, o których krajach jest mowa. Pojawiają się informacje, że mogłyby to być m.in. Niemcy, które dysponują znaczącymi zdolnościami w zakresie usuwania min morskich.
Doniesienia w sprawie planu państw europejskich przekazał także "Wall Street Journal". "Państwa europejskie opracowują plan szerokiej koalicji krajów, aby pomóc uwolnić żeglugę przez cieśninę Ormuz, w tym wysłać pomoc w oczyszczaniu min i statki wojskowe. Ale plan pojawiłby się dopiero po wojnie i mona wykluczyć z niego w szczególności jeden kraj: USA" - podano. "WSJ" wskazuje, że europejscy dyplomaci zaznajomieni z planem twierdzą, że europejskie statki nie znalazłyby się pod amerykańskim dowództwem.
Z doniesień medialnych europejska misja miałaby obejmować trzy główne elementy: najpierw umożliwienie wyjścia setkom statków uwięzionych w cieśninie, następnie długotrwałe rozminowanie akwenu, a na końcu wprowadzenie stałych eskort wojskowych i nadzoru, które mają przywrócić zaufanie armatorów i ubezpieczycieli.
Rozważane są różne podstawy prawne operacji - od mandatu ONZ po rozszerzenie istniejących misji unijnych, wzorowanych na działaniach ochronnych na Morzu Czerwonym.
Według "WSJ" francuscy dyplomaci oceniają, że zaangażowanie USA w operację, sprawiłoby, że stałaby się mniej akceptowalna dla Iranu. Tymczasem brytyjscy dyplomaci obawiają się, że pominięcie Amerykanów "rozgniewa" Trumpa.
Fatalne skutki blokady cieśniny Ormuz
Amerykańsko-izraelskie ataki na Iran w lutym doprowadziły do zaognienia konfliktu na Bliskim Wschodzie i zatrzymały żeglugę w cieśninie Ormuz. Przez ten rejon przechodziła przed wojną około jedna piąta światowego transportu ropy i gazu. Jego zamknięcie doprowadziło do wzrostu cen energii i zakłóceń w łańcuchach dostaw.
Cieśnina została zamknięta przez władze w Teheranie pod koniec lutego. Władze USA twierdzą, że obecnie akwen jest patrolowany przez amerykańskie okręty. Donald Trump publicznie żądał od sojuszników wysłania okrętów, by otworzyć cieśninę jeszcze przed zakończeniem wojny, lecz państwa odmówiły, wskazując m.in. na duże ryzyko operacji i wplątanie ich w wojnę.
- Ceny paliw w czwartek 16 kwietnia. Minister podał kwoty
- Cięcia zamiast zbrojeń. Brytyjska armia w finansowym klinczu
- Niepokojący ruch Chin na morzu. "Może przerodzić się w konflikt zbrojny"
Źródło: IAR/Politico/Wall Street Journal/Reuters/aw