Potężny atak w serce rosyjskiego naftociągu. Perm w ogniu

Nad rosyjskim Permem unoszą się gęste kłęby dymu. Już drugi dzień z rzędu ukraińskie drony atakują tamtejszą przepompownię ropy należącą do koncernu Transnieft. Wcześniej, przez kilka dni, celem uderzeń były instalacje naftowe w Tuapse nad Morzem Czarnym.

Maciej Jastrzębski

Maciej Jastrzębski

2026-04-30, 14:26

Potężny atak w serce rosyjskiego naftociągu. Perm w ogniu
Zdjęcie satelitarne przedstawia unoszący się dym po ukraińskim ataku dronów na przepompownię ropy naftowej w Baszkultaiewie. Foto: Reuters

Ataki dronów w Permie. Ewakuacje szkół i dym nad przepompownią ropy

Alarmy przeciwlotnicze w Permie, położonym za Uralem, rozlegały się kilkakrotnie w ciągu ostatniej doby. Lokalne serwisy informują, że ukraińskie drony uderzały w strefę przemysłową miasta, w tym w przepompownię ropy.

Mieszkańcy publikują w internecie nagrania, na których widać kłęby dymu i słychać przelatujące bezzałogowce. Władze zdecydowały o zamknięciu lotniska oraz odwołaniu zajęć w szkołach, a z jednej z placówek ewakuowano uczniów.

Krytyczne komentarze pojawiły się wśród prokremlowskich blogerów, którzy zarzucają słabość obrony powietrznej w Kraju Permskim. Zwracają uwagę, że ukraińskie drony są w stanie pokonać nawet 2000 kilometrów i osiągać wyznaczone cele.

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio/Maciej Jastrzębski/nł

Polecane

Wróć do strony głównej