Dziwna plama przy wyspie Chark. Rozszczepia się na dwie części
Na zdjęciach satelitarnych w rejonie irańskiej wyspy Chark zidentyfikowano rozległą plamę mogącą świadczyć o wycieku ropy. Choć Teheran zaprzecza, eksperci ostrzegają przed ryzykiem katastrofy ekologicznej. Według najnowszych informacji firmy Windward doszło do rozszczepienia się plamy, co skomplikuje potencjalną akcję ratunkową.
2026-05-10, 18:24
Wyciek przy wyspie Chark. Iran zaprzecza
Prawdopodobny wyciek - widoczny na zdjęciach jako szarobiała plama - pokrył wody na zachód od wyspy (około 45 km² morza), jak pokazały zdjęcia z satelitów programu Copernicus wykonane w dniach 6-8 maja.
Irańska firma Oil Terminals Company zaprzeczyła tym doniesieniom. Prezes firmy powiedział, że inspekcje nie wykazały żadnych dowodów na wycieki ze zbiorników magazynowych, rurociągów, urządzeń przeładunkowych ani tankowców operujących w pobliżu wyspy. Dodał, że Marine Emergency Mutual Aid Centre (MEMAC), regionalna organizacja ds. zanieczyszczeń morskich, również nie zgłosiła żadnych śladów wycieku w tym rejonie.
Tajemnicza plama w pobliżu głównego hubu eksportowego ropy naftowej
Irańskie zespoły miały przeprowadzić dodatkowe inspekcje terenowe i badania laboratoryjne po pojawieniu się doniesień o wycieku i twierdzą, że nie zidentyfikowały "nawet najmniejszego jego śladu".
Ekspert z Uniwersytetu w Bristolu w rozmowie z "Al Jazeerą" ocenił, że jakikolwiek wyciek ropy w pobliżu irańskiej wyspy Chark natychmiast wywołałby kryzys ekologiczny i geopolityczny. Profesor Chuk Okereke powiedział, że Zatoka Perska jest ekologicznie wrażliwym i półzamkniętym akwenem, więc jej zanieczyszczenie ropą może utrzymywać się znacznie dłużej niż na otwartym oceanie, zagrażając rybołówstwu i różnorodności morskiej.
Przez wyspę Chark przechodzi 90 procent irańskiego eksportu ropy, z czego większość trafia do Chin.
Firma Windward: jedno z nabrzeży pozostaje puste
Firma Windward, zajmująca się analizą sytuacji w cieśninie, twierdzi, że zachodnie nabrzeża wyspy Chark pozostają puste od 8 maja, co sugeruje, że w zachodnim skrzydle rozładunkowym mogły wystąpić uszkodzenia w wyniku niedawnego wycieku ropy. 9 maja zaobserwowano tylko jeden statek, 180-metrowy tankowiec do przewozu ropy i chemikaliów, załadowujący się na nabrzeże siarkowe na wyspie.
Windward twierdzi także, że podejrzana plama rozszczepia się obecnie na dwie części, co utrudni akcję ratowniczą. Możliwe jest dalsze rozszczepienie się tego zanieczyszczenia.
Położenie wyspy Chark (Źródło: Google Maps)Źródło: IAR/Reuters/inne/