Izrael zaatakował szpital w Libanie. Kilkadziesiąt osób rannych
Dwudziestu pięciu pracowników szpitala zostało rannych na skutek izraelskiego nalotu na miasto Tyr w Libanie. Bomby spadły na domy znajdujące się w pobliżu placówki. Budynek szpitala jest uszkodzony w wielu miejscach. Nikt nie zginął dzięki temu, że personel przeniósł pacjentów do bezpieczniejszych miejsc.
2026-05-24, 07:05
Atak Izraela na szpital w Libanie
W szpitalu, w którym jest około 150 łóżek przebywa teraz około 30 pacjentów, głównie na oddziałach intensywnej terapii, neonatologicznym i na porodówce. Są to osoby, które nie były w stanie uciec przed bombardowaniami w południowym Libanie do bezpiecznejszych części kraju albo zostały ranne na skutek izraelskich ataków. To bombardowanie wczoraj było naprawdę duże. W takim momencie najtrudniejsze jest, że nie możesz zadzwonić natychmiast do rodziny i powiedzieć, że wszystko w porządku - mówi pielęgniarz z izby przyjęć Mohamed Atieh. Czuję dumę, że mogę coś zrobić, mogę nieść pomoc. Dlatego nigdzie się stąd nie wybieram. Jesteśmy trochę jak żołnierze. Oni też nie zostawiają swoich ludzi - mówi pielęgniarz.
Ze statystyk libańskiego ministerstwa zdrowia wynika, że wśród ponad 3 tysięcy zabitych od początku wojny, około 130 to lekarze, pielęgniarki i ratownicy medyczni. Zespoły ratownicze były celem ataków izraelskich dronów ponad 150 razy.
Społeczność międzynarodowa wzywa Izrael do powstrzymania ataków na szpitale i karetki. Organizacja Narodów Zjednoczonych i Światowa Organizacja Zdrowia podkreślają, że ataki te są sprzeczne z prawem międzynarodowym i mogą być uznane za zbrodnię wojenną.
W Libanie, mimo deklarowanego rozejmu, wciąż trwają walki. Część z nich toczy się między armią izraelską a Hezbollahem, ale celem większości ataków są cywile. Od 17 kwietnia, gdy ogłoszono rozejm, zginęło ponad 500 osób.
- Strzelanina przed Białym Domem. Nie żyje napastnik
- Ogromny zbiornik z chemikaliami bliski eksplozji. Nowe informacje niepokoją
- Nowa czarna lista UE za agresję w Ukrainie. Brak na niej prominentnej osoby
Źródło: Polskie Radio/Milena Rachid Chehab/tw