more_horiz
Wiadomości

"Nie ma oznak deeskalacji". Sekretarz generalny NATO o sytuacji na granicy rosyjsko-ukraińskiej

Ostatnia aktualizacja: 16.12.2021 13:12
Rosja nada gromadzi wojska przy granicy z Ukrainą - poinformował Jens Stoltenberg, sekretarz generalny NATO. Dodał, ze na chwilę obecną w tym regionie "nie widać deeskalacji". 
Szef NATO: Rosja nadal gromadzi wojska przy granicy z Ukrainą
Szef NATO: Rosja nadal gromadzi wojska przy granicy z UkrainąFoto: PAP/EPA/STEPHANIE LECOCQ

Stoltenberg spotkał się dzisiaj w kwaterze głównej w Brukseli z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim. 

Szef Sojuszu wezwał Rosję do powrotu do dyplomacji i do zmniejszenia napięcia w regionie. Ostrzegł też władze w Moskwie. - Dalsza agresja na Ukrainę będzie wiązała się z wysokimi kosztami - powiedział Jens Stoltenberg. Odrzucił również żądania Rosji, by NATO ograniczyło kontakty i wsparcie Ukrainy.

Nie będzie kompromisów

- Nie będzie żadnych kompromisów jeśli chodzi o współpracę NATO z Ukrainą. Agresorem tutaj jest Rosja, która musi zmienić swoje zachowanie - dodał szef Sojuszu. Podkreślił, że współpraca NATO z Ukrainą ma charakter obronny i nie jest wymierzona w Rosję.

Jens Stoltenberg mówił też, że Sojusz dostrzega od lat ten sam typ zachowania władz w Moskwie - inwazję na sąsiadów, Gruzję i Ukrainę czy łamanie międzynarodowych traktatów, na przykład INF, dotyczącego rozmieszczania pocisków rakietowych w Europie.

Zastrzegł, że NATO jest gotowe do rozmów z Rosją, ale nie pójdzie na żadne ustępstwa, jeśli chodzi o wsparcie krajów partnerskich.

Groźba kolejnych sankcji

- Będą kolejne sankcje wobec Białorusi, jeśli te działania się nie zatrzymają - zapowiedział premier Mateusz Morawiecki. Dodał, że jest zgodność wśród unijnych przywódców co do wniosków z dzisiejszego szczytu Rady Europejskiej w tej sprawie.

Posłuchaj
00:50 11458128_1.mp3 Szef NATO: Rosja nadal gromadzi wojska przy granicy z Ukrainą. Relacja: Beata Płomecka (IAR)

- Jeśli chodzi o Rosję, która zacieśnia pętle wobec Ukrainy, mamy rozbieżności zdań z niektórymi państwami Europy Zachodniej, ale jestem optymistą co do możliwości wypracowania wspólnych konkluzji zaznaczenia, że będziemy reagować w przypadku agresji na Ukrainę - dodał premier.

Agresywne działania Rosji i wykorzystywanie migrantów przez białoruski reżim to jedne z ważniejszych tematów unijnego szczytu w Brukseli.

as

Zobacz także

Zobacz także