Po spotkaniu z premierem Ukrainy, podczas wspólnego oświadczenia, Donald Tusk podkreślił, że głównym celem jego wizyty w Kijowie było naprawienie - nadszarpniętych w ostatnim czasie - stosunków.
- Moim priorytetem było odnalezienie języka, w którym obie strony rozumieją, o co im tak naprawdę chodzi, co mają wspólnego, gdzie pojawia się konflikt interesów i jak go rozwiązać - powiedział Donald Tusk.
Premier podkreślił, że w sprawie najważniejszej, jaką jest wojna z Rosją, Polska stoi murem za walczącą o niepodległość Ukrainą. - Ta sprawa nie podlega dyskusji - mamy jednolite zdanie - zapewnił.
Donald Tusk zaznaczył również, że jeżeli w relacjach polsko-ukraińskich pojawiają się różnice w interesach, "to trzeba o tym uczciwie i otwarcie mówić", a następnie wspólnie znaleźć korzystne dla obu stron rozwiązanie.
Protest przewoźników
Premier podkreślił, że wśród tematów rozmowy z premierem Szmyhalem pojawiła się sprawa, która w ostatnich tygodniach budziła zarówno wśród Polaków, jak i Ukraińców wiele emocji. - Interesy polskich przewoźników i blokada na granicy była przedmiotem bardzo konkretnej rozmowy - poinformował.
- Zawieszenie blokady po polskiej stronie i udrożnienie przejścia dla polskich przewoźników wracających z Ukrainy spowodowało, że sytuacja na granicy znacznie się ustabilizowała - dodał.
Premier zaznaczył, że z wielką satysfakcją przyjął informację o tym, że "przygotowane są już ustawy, które zrównają, jeżeli chodzi o standardy, europejskich, polskich przewoźników z ukraińskimi przewoźnikami".
00:22 12774414_1.mp3 Premier w Kijowie o różnicach w interesach (IAR)
Czytaj także:
dz/IAR, PAP