Piekło pod Konstantyniwką. Rosjanie nie docenili bezwzględnego "Feniksa"
Ukraińscy pogranicznicy odparli masowy szturm rosyjskich wojsk w kierunku Konstantyniwki w obwodzie donieckim. W wyniku ataku zniszczono czołgi, pojazdy opancerzone i samochody wykorzystywane przez rosyjskie oddziały.
2026-03-13, 22:00
- Iran ukrył ją 100 m pod ziemią. "Cel numer jeden USA i Izraela"
- 18°C, a potem nagła zmiana. IMGW pokazało dokładną trasę deszczu w weekend
Większość sprzętu rozpłynęła się w powietrze
Do rosyjskiego ataku skierowano piechotę oraz pojazdy wojskowe, które poruszały się w stronę ukraińskich pozycji pod osłoną czołgów i pojazdów opancerzonych. Dowództwo wroga liczyło na to, że obrońcy nie będą w stanie zniszczyć wszystkich celów.
Szturm został jednak odparty przez żołnierzy z jednostki bezzałogowych systemów "Feniks", działającej w strukturach ukraińskiej straży granicznej. W trakcie walk zniszczono czołgi, pojazdy opancerzone oraz samochody wykorzystywane do transportu żołnierzy.
"Najeźdźcy nie mają szans z Feniksem"
Jak podkreślono w komunikacie, część sprzętu została doszczętnie spalona na polach Donbasu, a rosyjskie pojazdy zostały rozbite w wyniku uderzeń ukraińskich dronów i środków ogniowych.
"Tam, gdzie działa oddział straży granicznej »Feniks«, najeźdźcy nie mają szans!" - podkreślili przedstawiciele ukraińskiej służby granicznej.
Według wcześniejszych informacji przekazywanych przez portal ArmyInform, ukraińskie siły zbrojne prowadzą intensywne działania także na innych odcinkach frontu, m.in. w rejonie Limanu, gdzie zniszczono rosyjski system artylerii rakietowej.
- Celny cios "ptaków Madziara". Buk-M1 i radar poszły z dymem
- Trump odpowiada Zełenskiemu. "Nie potrzebujemy pomocy Ukrainy"
- Bezpieczeństwo zamiast socjalu? Ekspert: Polska stoi przed wyborem
Źródło: armyinform.com.ua/KZ