Właściciel pizzerii na przedmieściach Filadelfii, który w gorączce rywalizacyjnej sięgnął po nietypowe metody zwalczania konkurencji, we wtorek został oskarżony i zwolniony za kaucją w wysokości 10 tys. dolarów. Nakazano mu również poddanie się badaniu u psychologa.
Jeden z policjantów w Upper Darby nazwał działanie właściciela pizzerii "mysim terroryzmem".
- Do tej pory nie miałem do czynienia z myszami, jako narzędziem przestępstwa, to przecież myszy się mnożą, roznoszą choroby. I naprawdę mogło to wyrządzić duże szkody - tłumaczył.
aj