more_horiz
Wiadomości

Prokurator generalny chce chronić seniorów przed naciągaczami

Ostatnia aktualizacja: 09.01.2014 10:09
Przełomowa decyzja prokuratora generalnego. Andrzej Seremet chce bronić emerytów przed naciągaczami wciskającymi im np. garnki za 5 tys. zł - informuje "Gazeta Wyborcza".
Audio
  • Rzecznik prasowy Prokuratury Generalnej Mateusz Martyniuk podaje przykład oszukania osoby starszej (IAR)
  • Rzecznik prasowy Prokuratury Generalnej Mateusz Martyniuk: za oszustwo grozi do 8 lat pozbawienia wolności (IAR)
  • Rzecznik prasowy Prokuratury Generalnej Mateusz Martyniuk: zalecenia polegają na tym, by bardzo wnikliwie analizować każdy przypadek, gdy mamy do czynienia z potencjalnym oszustwem (IAR)
Prokurator generalny chce chronić seniorów przed naciągaczami
Foto: Glowimages.com

Osoby starsze są przekonywane, że cudowne garnki pomogą im uniknąć raka. Sprzedaż dokonywana jest na specjalnych pokazach albo na pielgrzymkach.

Według szacunków rzecznika praw obywatelskich Ireny Lipowicz co roku naciąganych jest nawet kilkadziesiąt tysięcy starszych osób.

Andrzej Seremet wypowiedział wojnę temu procederowi. W rozesłanych prokuratorom apelacyjnym zaleceniach nakazał poważne traktowanie zwłaszcza tych spraw, w których poszkodowanymi są osoby starsze lub nieporadne życiowo.

Kodeks karny zabrania wprowadzania konsumentów w błąd i wykorzystywania sytuacji, w której nie mogą oni właściwie ocenić oferty. W 2012 roku skazano za to 26,5 tys. osób. Teraz jednak w sposób szczególnie uważny mają być traktowane sprawy dotyczące osób starszych.

Dotychczas często takie sprawy były umarzane, ponieważ emeryci sami podpisują umowy i są one uznawane za ważne. Prokuratorzy będą jednak wnikliwie sprawdzać, czy nie doszło w takich przypadkach do oszustwa.

Prokurator generalny zaznaczył też, że jeśli naciągacz oszukał osobę starszą, powinno to być traktowane jako okoliczność obciążająca, która ma wpływ na wymiar kary.

PAP, Gazeta Wyborcza, bk

Zobacz także

Zobacz także