Policja twierdzi, że ustalenie, ile głosów oddano za łapówkę, będzie niezwykle trudne.
- Sygnały o próbach kupienia głosów dotarły do nas od zaniepokojonych mieszkańców, którzy byli zaczepiani przy ulicy Ogniowej, nieopodal znajdującego się tam lokalu wyborczego - powiedział PAP st. aspirant Krzysztof Jastrzębski z Komedy Miejskiej Policji we Włocławku.
W zamian za oddanie głosu na kandydata, którego nazwiska policja nie chce ujawnić, zaczepiający wyborców mężczyźni oferowali od 10 do 20 zł. - Ze wstępnych ustaleń wynika, że cztery osoby przyjęły korzyść majątkową. Zostały również zatrzymane - dodał Jastrzębski.
Jak zaznaczył, włocławska policja wszczęła już czynności wyjaśniające. Zatrzymanym grozi do pięciu lat więzienia.
Według PKW, wybory samorządowe jak dotąd przebiegają spokojnie, choć dochodzi do pojedynczych incydentów.
IAR/PAP/asop