Budyń to Andrzej Duda, Bigos - Bronisław Komorowski. Czy tylko przypadkiem wyniki ujawnione w sieci kilka godzin przed zamknięciem lokali były identyczne jak te, które poznaliśmy późnym wieczorem? - zastanawiają się dziennikarze "Gazety Wrocławskiej".
- Dolnośląscy policjanci zabezpieczyli materiały sugerujące złamanie ciszy wyborczej na jednym z portali społecznościowych. Zostaną przekazane do Warszawy - mówi portalowi GazetaWroclawska.pl rzecznik dolnośląskiej policji Paweł Petrykowski.
Wybory prezydenckie 2015 - czytaj więcej >>>
Policja nie zdradza, o jakie materiały chodzi ani którego portalu dotyczy badana sprawa. Najniższa możliwa grzywna za opublikowanie sondażu w czasie głosowania to 500 tys. zł.
gazetawroclawska.pl/aj