- Komu jak komu, ale ministrowi Biernackiemu nie można zarzucić ignoranctwa w tym obszarze. To nie jest sprawa tylko i wyłącznie ostatnich lat i jego ostatniej działalności w komisji służb specjalnych, ale to był twórca CBŚ. To osoba, która zna specyfikę pracy służb specjalnych, ma do tego szczególne predyspozycje - tłumaczyła Ewa Kopacz.
Szefowa rządu przekonywała, że Biernacki "to bardzo spokojny, aczkolwiek bardzo energiczny minister". - To jest człowiek, który potrafi być bardzo zdecydowany, ale jednocześnie potrafi być bardzo wrażliwy. Umie słuchać, ale umie też wyciągać wnioski. Jestem przekonana, że w lepszych rękach te służby nie mogły być - podkreśliła.
Biernacki - dotychczas przewodniczący sejmowej komisji ds. służb specjalnych - w tym tygodniu został sekretarzem stanu w KPRM i koordynatorem służb specjalnych. Wcześniej był ministrem sprawiedliwości i ministrem spraw wewnętrznych. Jako koordynator służb specjalnych Biernacki zastąpił Jacka Cichockiego, który odszedł ze stanowiska po opublikowaniu akt ze śledztwa ws. afery podsłuchowej.
PAP/asop