Polityk przekazał informację na antenie TVN 24 Biznes i Świat, w programie "Świat". Powodem decyzji jest afera taśmowa. Zdaniem Jacka Rostowskiego taśmy w warszawskich restauracjach zostały nagrane na drodze przestępstwa, a wrażenie, jakie wywierają, może być mylne.
- Jestem ciekaw, jak brzmiałyby taśmy naszych kolegów z opozycji i jak to się stało, że oni nigdy nagrani nie byli - dodał.
x-news/TVN24
Rostowski zapowiedział, że prawdopodobnie nie wycofa się całkowicie z polityki. W przeszłości polityk pełnił także funkcję wicepremiera oraz szefa doradców premier Ewy Kopacz.
Kulisy afery
Afera podsłuchowa wybuchła w 2014 roku po publikacji w tygodniku "Wprost" stenogramów z nielegalnie podsłuchanych rozmów polityków. W czerwcu br. w związku z aferą do dymisji podało się między innymi trzech ministrów, trzech wiceministrów oraz marszałek sejmu.
mc, x-news