X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

Dwa lata po krwawym czwartku. Ukraińcy uczcili pamięć ofiar Majdanu

Ostatnia aktualizacja: 20.02.2016 20:44
Dwa lata po krwawych wydarzeniach na Majdanie Niepodległości w Kijowie setki ludzi złożyły w sobotę hołd bohaterom Niebiańskiej Sotni, którzy zginęli podczas proeuropejskich i antyrządowych protestów z przełomu 2013 i 2014 roku.
Audio
  • Rocznica tragedii na Majdanie. Korespondencja Pawła Buszko (IAR)
Od ubiegłego roku 20 lutego Ukraina obchodzi Święto Bohaterów Niebiańskiej Sotni
Od ubiegłego roku 20 lutego Ukraina obchodzi Święto Bohaterów Niebiańskiej SotniFoto: PAP/EPA/SERGEY DOLZHENKO

20 lutego 2014 r. w centrum ukraińskiej stolicy zabitych zostało blisko 80 osób. Ogólna liczba ofiar trwających wówczas przez trzy miesiące demonstracji przekroczyła setkę. Sobotnie uroczystości nie miały charakteru państwowego i nie uczestniczyli w nich najważniejsi politycy. 

Tzw. krwawy czwartek sprzed dwóch lat był przełomowym momentem w trwających wówczas od trzech miesięcy protestach w Kijowie. W demonstrantów, którzy ruszyli na milicyjne kordony z drewnianymi pałkami i tarczami z płyty paździerzowej, godziły prawdziwe kule. 

Czytaj więcej
separatyści 1200 free.jpg
Kryzys ukraiński

- Dostałem tutaj, w tym miejscu, w nogę. Upadłem na chodnik i podniosłem rękę, żeby pokazać, że jestem ranny. Usłyszałem kolejny strzał. Pocisk odbił się tuż obok mnie. Zrozumiałem, że strzelają do mnie. Dowlokłem się do betonowej donicy i za nią się schowałem. To uratowało mi życie - opowiada dziennikarzom jeden z uczestników tych wydarzeń, Serhij. 

Na ulicy Instytuckiej widoczne były wtedy smugi krwi, pozostałe po ludziach, których ratownicy medyczni wyciągali spod ostrzału. Dziś stoją tu portrety zabitych. Odbijają się w nich płomienie zniczy. Pod portretami wiązki kwiatów. 

Ubrany w mundur polowy Rusłan, który pracując jako chirurg w jednym z kijowskich szpitali, był na Majdanie od pierwszego dnia protestów, nie chce wspominać tych dni. - Tu było strasznie, ale dziś nie ma czasu na rozmyślania. Po Majdanie poszedłem na wojnę, teraz jestem instruktorem medycznym w armii. Mamy wojnę i musimy myśleć, jak ją wygrać. Wszystko inne jest nieważne - mówi w rozmowie z PAP. 

Ludzie, którzy przyszli w sobotę na Majdan, myślą podobnie. Nie chcą rozmawiać o polityce i kłótniach w koalicji rządowej, o braku widocznych zmian w kraju i trudnej sytuacji gospodarczej. 

- To jest święte miejsce, dzięki któremu staliśmy się wyzwolonymi ze strachu ludźmi. Dzięki Majdanowi Ukraińcy się zmienili, zaczęli myśleć nie tylko o sobie, ale i o innych. Zrozumieliśmy, że to, jak żyjemy, zależy tylko od nas - wyjaśnia 32-letnia Hałyna. 

Pracując jako agent nieruchomości, wolny czas poświęca pomocy żołnierzom, rannym na froncie na wschodzie kraju. - Na Majdanie odnalazłam sens życia. Chcę pomagać innym - deklaruje. 

Zima z przełomu 2013 i 2014 roku uświadomiła wielu Ukraińcom, że są członkami jednego narodu. - To jest bardzo jasne miejsce. Tutaj była tak pozytywna energia, że zrozumiałam, że nie jestem sama. Czasem nawet myślałam sobie, że za wiele wymagam, że jestem za bardzo patriotyczna, a wszyscy wokół milczą. Na Majdanie zobaczyłam milion takich samych jak ja i uświadomiłam sobie, jak wiele od Majdanu dostałam. Dzisiaj przyjechałam tutaj, by podziękować za ten dar i pomodlić się za tych, którzy mi go dali, za tych, którzy tu zginęli - mówi PAP Wałentyna, kobieta w średnim wieku, która przyjechała do Kijowa z Szarhorodu w obwodzie winnickim. 

Od ubiegłego roku 20 lutego Ukraina obchodzi Święto Bohaterów Niebiańskiej Sotni. Ustanowił je wtedy specjalnym dekretem prezydent Petro Poroszenko. On sam nie pojawił się w sobotę na Majdanie. Wraz z małżonką upamiętnił ofiary walk w Kijowie na mszy żałobnej w Soborze Michałowskim. 

(Film - Kwiaty w Kijowie, marsz we Lwowie. Ukraińcy uczcili pamięć ofiar Majdanu/ Źródło: RUPTLY/x-news)

Na Majdanie nie było także premiera Arsenija Jaceniuka. Szef rządu, którego parlament próbował w mijającym tygodniu usunąć ze stanowiska, zajęty jest formowaniem nowej koalicji, która pozwoli mu zachować tekę. 

Ludzie mówią, że rządzący nie myślą o nich, bo mimo krwawych protestów sprzed dwóch lat, nadal reprezentują interesy oligarchów. Reprezentant tych ostatnich, jeden z najbogatszych Ukraińców Rinat Achmetow, dostał w sobotę ostrzeżenie: w rocznicę zabójstw bohaterów Niebiańskiej Sotni jego kijowskie biuro zostało obrzucone kamieniami brukowymi. 

W wyniku protestów na Majdanie Ukraińcy obalili ówczesnego prorosyjskiego prezydenta Wiktora Janukowycza. Trzy dni po strzałach na ulicy Instytuckiej zbiegł on z kraju i do dziś ukrywa się w Rosji. Zleceniodawcy i wykonawcy zabójstw demonstrantów nie zostali dotychczas ukarani. 

PAP/IAR/aj

Zobacz więcej na temat: Europa Kijów Majdan Ukraina
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Ukraina wspomina Niebiańską Sotnię. Rocznica pacyfikacji Majdanu

Ostatnia aktualizacja: 20.02.2016 12:55
Mijają dwa lata od krwawej pacyfikacji Majdanu. W lutym 2014 roku na centralnym placu Kijowa zginęło niemal 100 demonstrantów, którzy walczyli o europejską przyszłość dla kraju.
rozwiń zwiń