Rodziny ofiar samolotu zestrzelonego nad Ukrainą chcą odszkodowań od Rosji

Rodziny w Australii wystąpiły do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka o odszkodowanie. Zaskarżyły Rosję i kek prezydenta. Chodzi o malezyjskiego boeinga zestrzelonego w 2014 roku nad wschodnią Ukrainą.

2016-05-21, 21:00

Rodziny ofiar samolotu zestrzelonego nad Ukrainą chcą odszkodowań od Rosji
Zdjęcie ilustracyjne. Foto: Dale Coleman/Wikimedia Commons/CC

Posłuchaj

Prawnik Jerry Skinner [tłum: Śmierć tych osób jest częścią wielkiego masowego morderstwa. Zginęli na terenie Obwodu Donieckiego na Ukrainie. Przyczyną były obrażenia, odniesione w wyniku katastrofy pasażerskiego samolotu na dużej wysokości. Katastrofę spowodował wybuch bojowej głowicy rakiety]/IAR
+
Dodaj do playlisty

Według australijskich mediów, każda z rodzin domaga się po 10 mln dolarów australijskich. Jak donosi dziennik "Sydney Morning Herald", 9 maja australijska kancelaria prawna LHD Lawyers złożyła dokumenty w tej sprawie w ETPCz w imieniu 33 bliskich ofiar - ośmiu, które pochodziły z Australii, jednej z Nowej Zelandii i pozostałych z Malezji.

Jak podaje portal News.com.au, liczące 3,5 tys. stron roszczenie opiera się na założeniu, że naruszone zostało prawo pasażerów do życia. Pozwanymi są państwo rosyjskie i jego prezydent.

Boeing 777, który wykonywał lot MH17 z Amsterdamu do Kuala Lumpur, rozbił się na wschodzie Ukrainy 17 lipca 2014 roku. Zginęło 298 osób, m.in. 193 obywateli Holandii, 43 - Malezji, 27 - Australii.

Według opublikowanego w październiku 2015 roku raportu holenderskiego urzędu ds. bezpieczeństwa (OVV) maszyna została zestrzelona pociskiem ziemia-powietrze Buk wyprodukowanym w Rosji. OVV nie wyjaśnił jednak, kto wystrzelił rakietę.

REKLAMA

Raport komisji ds. katastrofy MH17:

RUPTLY/x-news

Kancelaria LHD Lawyers utrzymuje, że Rosja próbowała ukryć to, jakoby miała cokolwiek wspólnego z katastrofą.

Dziennik "Sydney Morning Herald" zauważa, że współpracownikowi LHD Lawyers, Jerry'emu Skinnerowi, który prowadzi tę sprawę i którego podpis znalazł się na wniosku do ETPCz, w przeszłości udało się wywalczyć swym klientom wysokie odszkodowania, m.in. za zamach nad Lockerbie w 1988 roku.

REKLAMA

Skinner powiedział News.com.au, że rodzinom trudno jest żyć ze świadomością, że doszło do "zbrodni". Jak ocenił, od samego początku Rosja nie współpracowała podczas śledztwa w sprawie katastrofy.

- Rosjanie nie mają żadnych dowodów, na podstawie których oskarżają Ukrainę o zestrzelenie boeinga. My mamy dowody, fotografie, memoranda, tony różnych rzeczy - podkreślił. Dodał, że obecnie prawnicy czekają na odpowiedź z ETPCz, czy ich sprawa została przyjęta.


Powiązany Artykuł

samolot latanie 1200.jpg
FSB: na pokładzie samolotu, który rozbił się w Egipcie była bomba

Cytowany przez "Sydney Morning Herald" Skinner nawiązał do katastrofy samolotu rosyjskich linii lotniczych Metrojet, który w październiku ub.r. rozbił się na półwyspie Synaj. Zginęły 224 osoby, głównie rosyjscy wczasowicze.

- Putin sam stracił samolot nad Synajem i zaoferował 50 mln dolarów każdemu, kto przekaże mu dowody. Biorąc pod uwagę to, co mówił publicznie, chodzi o to, by dotrzymał słowa i zapłacił za własne błędy, które bardzo przypominają to, co stało się jego rodakom - powiedział adwokat.

REKLAMA

Rosja i zachodnie rządy uważają, że przyczyną katastrofy nad Synajem była najpewniej bomba, a dżihadystyczne ugrupowanie Państwo Islamskie (IS) twierdzi, że przemyciło ładunek wybuchowy na pokład maszyny. Po wypadku FSB podała, że za informacje o osobach mogących mieć związek z zamachem wyznaczono nagrodę wysokości 50 mln dolarów.

PAP/IAR/iz

Polecane

REKLAMA

Wróć do strony głównej