Kurdowie przyznają się do zamachu na kwaterę tureckiej policji
Partia Pracujących Kurdystanu (PKK) przyznała się do zorganizowania zamachu na kwaterę policji w Cizre w południowo-wschodniej Turcji. W porannym ataku zginęło 11 osób, a 78 odniosło obrażenia. Zabici to policjanci, wśród poszkodowanych są również cywile. Samobójczego zamachu dokonano z użyciem samochodu-pułapki.
2016-08-26, 15:21
Według państwowej agencji prasowej Anatolia wyładowany materiałami wybuchowymi samochód ciężarowy eksplodował na posterunku kontrolnym w Cizre w odległości ok. 50 metrów od gmachu komendy policji, który został bardzo poważnie uszkodzony. Ministerstwo zdrowia Turcji poinformowało, że na miejsce zdarzenia wysłano 12 karetek pogotowia ratunkowego i dwa śmigłowce sanitarne.
Do ataku doszło w kurdyjskiej prowincji
Prowincję Sirnak, w której położone jest Cizre, zamieszkują głównie Kurdowie. Południowo-wschodnie rejony Turcji od lipca ubiegłego roku są areną wojskowych operacji i licznych zamachów. Po załamaniu się rozejmu rządu z uznawaną za organizację terrorystyczną PKK życie straciło około 400 żołnierzy i policjantów oraz kilka tysięcy bojowników. Według opozycji, zginęło też około tysiąca cywilów.
REKLAMA
Separatystyczna PKK od ponad 30 lat prowadzi walkę zbrojną o kurdyjską autonomię, a odkąd rok temu załamały się rozmowy pokojowe z tureckim rządem, bierze udział w niemal codziennych walkach z siłami bezpieczeństwa. W ostatnich miesiącach PKK przeprowadziła serię ataków na cele policyjne i wojskowe.
Zamach dwa dni po interwencji tureckich czołgów
Reuters zauważa, że do piątkowego zamachu w Cizre doszło dwa dni po ofensywie tureckich sił zbrojnych w północnej Syrii przeciw IS i kurdyjskiej milicji YPG (Ludowe Jednostki Samoobrony). Zdaniem obserwatorów jednym z celów ofensywy było powstrzymanie Kurdów z YPG od zajęcia strategicznie położonego na zachodnim brzegu Eufratu syryjskiego miasta Dżarabulus.
PKK domaga się autonomii dla Kurdów w Turcji. Trwający od 1984 roku konflikt kurdyjsko-turecki kosztował życie ponad 40 tysięcy osób, w większości rebeliantów.
IAR/PAP/dad
REKLAMA
REKLAMA