Na miejscu zdarzenia wciąż prowadzona jest akcja poszukiwawcza. Bierze w niej udział ponad 400 strażaków i żołnierzy. W związku z tragedią prezydent Chin Xi Jinping i premier Li Keqiang zaapelowali do lokalnych władz o podjęcie wszelkich możliwych działań mających na celu pomoc rodzinom ofiar oraz wyjaśnienie przyczyn katastrofy.
Do załamania się rusztowań pod platformą wieży chłodniczej doszło wczoraj około godziny 7 rano. Wówczas na budowie znajdowało się ponad 70 robotników. Najmłodszy z robotników, którzy stracili życie miał 23 lata, najstarszy - 53.
Budowa elektrowni rozpoczęła się w lipcu ubiegłego roku i miała zostać ukończona na początku 2018 roku. Tego typu katastrofy nie należą w Chinach do rzadkości. W ubiegłym roku w portowym mieście Tianjin doszło do wybuchu w składzie substancji chemicznych. Zginęło wówczas ponad 170 osób.
dad