Tragedia w Łodzi. 41-letni policjant nie żyje
Oficer podała, że podczas zdarzenia policjant był sam w pokoju. - Pomimo szybkiej pomocy innych funkcjonariuszy i ratowników medycznych, policjant zmarł - mówiła.
Był to bardzo doświadczony policjant służby kryminalnej - powiedziała oficer prasowa Dagmara Wawrzyniak.
Na miejscu jest już prokurator. Śledztwo wykaże szczegółowe okoliczności i przyczyny zdarzenia.
"Dziennik Zachodni" informuje, powołując się na oficer prasową, że według policjant zginął od strzału z własnej broni służbowej, na komendzie przy ul. Kalwaryjskiej. Funkcjonariusz miał 46 lat, pracował w wydziale ds. walki z przestępczością gospodarczą. Jego rodzinie przyznano pomoc psychologiczną.
IAR/"Dziennik Zachodni"/agkm