Szczyt G20: Niemcy nie chcą wpuścić ochroniarzy tureckiego prezydenta
Podczas szczytu G20 w Hamburgu 7 i 8 lipca bezpieczeństwa uczestników będą strzegły niemieckie służby, ale także ochroniarze przywiezieni przez szefów poszczególnych krajów. Zgodę na przebywanie w Niemczech uzbrojonych służb innych państw musi wydać niemiecki MSZ. Według niemieckich mediów, Berlin odmówił wydania takiej zgody kilku ochroniarzom prezydenta Turcji Recepa Erdogana.
2017-06-28, 06:49
Posłuchaj
Największą obstawę przywiezie prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump, którego będzie ochraniać 600 agentów Secret Service, a do dyspozycji będzie miał pancerne samochody i helikopter. Plany pobytu i trasy poruszania się Trumpa pozostają tajemnicą. Także prezydent Rosji Władimir Putin przywiezie ze sobą małą armię - napisał hamburski "Abendblatt".
Powiązany Artykuł

Coraz więcej tureckich dyplomatów stara się o azyl w Niemczech
Niemiecki MSZ nie wydał zgody na wjazd dla kilku ochroniarzy prezydenta Turcji. Zakaz wjazdu dotyczy tych, którzy sprowokowali bójki podczas pobytu Recepa Erdogana w Waszyngtonie. Zdaniem niemieckich komentatorów, spowoduje to zaostrzenie i tak już napiętych stosunków na linii Ankara-Berlin.
W szczycie G20 weźmie udział 19 szefów państw i rządów najbardziej uprzemysłowionych państw swiata oraz przedstawiciele Unii Europejskiej. Miejscem obrad będzie hamburskie Centrum Handlowe.
REKLAMA
fc
REKLAMA