Jest to reakcja załogi na decyzję właściciela spółki, amerykańskiego koncernu General Motors, który zrezygnował z planowanej sprzedaży większości udziałów w Oplu austriacko-kanadyjskiemu konsorcjum Magna i rosyjskiemu Sbierbankowi.
Według Klausa protesty rozpoczną się w Niemczech i obejmą pozostałe zakłady Opla. Sytuacja Opla jest też tematem środowego posiedzenia rządu federalnego Niemiec.
(pap,kg)