more_horiz
Wiadomości

Clinton i Ławrow: rozmowy o atomie bliskie finału

Ostatnia aktualizacja: 18.03.2010 19:30
Amerykańska sekretarz stanu rozpoczęła w czwartek dwudniową wizytę w stolicy Rosji, podczas której spotka się także z prezydentem tego kraju Dmitrijem Miedwiediewem i premierem Władimirem Putinem.

Szefowie dyplomacji Rosji i USA, Siergiej Ławrow i Hillary Clinton wyrazili przekonanie, że toczące się w Genewie rosyjsko-amerykańskie negocjacje na temat nowego układu o redukcji strategicznych zbrojeń nuklearnych wkrótce dobiegną końca.

Ławrow i Clinton mówili o tym na wspólnej konferencji prasowej po rozmowach w Moskwie.

Amerykańska sekretarz stanu rozpoczęła w czwartek dwudniową wizytę w stolicy Rosji, podczas której spotka się także z prezydentem tego kraju Dmitrijem Miedwiediewem i premierem Władimirem Putinem. Jest to druga wizyta pani Clinton w Moskwie w roli amerykańskiej sekretarz stanu. Po raz pierwszy gościła w rosyjskiej stolicy w październiku zeszłego roku.


"Istnieją wszelkie podstawy do skonstatowania, że weszliśmy w ostatnią fazę końcowego odcinka negocjacji. Liczymy, że w najbliższym czasie negocjatorzy zameldują o zakończeniu prac. Zaproponujemy wówczas prezydentom termin i miejsce podpisania tego ważnego dokumentu" - oświadczył rosyjski minister.

W podobnym duchu wypowiedziała się też Clinton. Uchyliła się przy tym od odpowiedzi na pytanie, co sądzi o propozycji Ukrainy, by uroczystość podpisania rosyjsko-amerykańskiego traktatu zorganizować w Kijowie. "Najpierw musimy otrzymać od negocjatorów meldunek o zakończeniu prac. Dopiero potem określimy datę i miejsce podpisania dokumentu" - oznajmiła.

„Reset” okazał się skuteczny

Ławrow i Clinton przekazali, że rozmawiali również o programie atomowym Iranu, nierozprzestrzenianiu broni jądrowej, przygotowaniach do kwietniowej konferencji na temat bezpieczeństwa nuklearnego w Waszyngtonie, sytuacji w Afganistanie, problemach bezpieczeństwa euroatlantyckiego, prawach człowieka i stosunkach dwustronnych.

Szefowa dyplomacji USA podkreśliła, że Waszyngton i Moskwa nie we wszystkim się zgadzają, jednak o rozbieżnościach rozmawiają szczerze. Jej zdaniem, "reset" w relacjach między Stanami Zjednoczonymi i Rosją doprowadził już do ściślejszej współpracy i koordynacji we wszystkich kwestiach, w tym Bliskiego Wschodu, nierozprzestrzeniania broni atomowej i Iranu.

Ławrow ze swej strony oświadczył, że w wypadku irańskiego programu jądrowego Rosja i USA "mają wspólne cele - nie dopuścić do naruszenia reżimu nierozprzestrzeniania, usunąć obawy związane z działalnością nuklearną Iranu i zapewnić pełną współpracę Teheranu z MAEA".

Minister spraw zagranicznych Rosji zauważył także, iż szczególną rolę w utrzymaniu obecności MAEA w Iranie odgrywa projekt elektrowni atomowej w Buszerze. "Projekt ten zostanie doprowadzony do końca. Siłownia zostanie uruchomiona i będzie dawała energię elektryczną" - wskazał.

Clinton zaznaczyła, że Iran ma prawo rozwijać cywilną energetykę jądrową, nie ma jednak prawa prowadzenia programu broni nuklearnej. Jej zdaniem, z niektórymi projektami w Iranie nie należy się spieszyć.

Elektrownia atomowa w Buszerze za pół roku

Premier Putin zapowiedział w czwartek, że budowana w Buszerze przy udziale Rosji elektrownia atomowa zostanie uruchomiona w połowie 2010 roku.

Pierwotny program wizyty Clinton w Rosji przewidywał tylko rozmowy z Miedwiediewem i Ławrowem. Spotkania z Putinem nie było w planach. Strony poinformowały o nim dopiero w czwartek wieczorem. Jednym z celów jej wizyty jest uzgodnienie ostatnich szczegółów nowego traktatu o redukcji strategicznych zbrojeń nuklearnych, który ma zastąpić wygasły w grudniu układ START-1, zawarty w roku 1991 przez USA i Związek Radziecki.

Gotowość zorganizowania rosyjsko-amerykańskiego szczytu, podczas którego dokument ten zostałby podpisany, wyraziła Ukraina. Ławrow oświadczył w środę, że Rosja byłaby rada, gdyby w Kijowie mogła podpisać nowy traktat z USA.

ag, PAP

Zobacz także

Zobacz także