Antwerpska fabryka Opla, która zatrudnia ponad 2600 osób, w czerwcu zostanie zamknięta. Koncern General Motors tłumaczy swoją decyzję spadkiem sprzedaży samochodów i koniecznym ograniczeniem produkcji. Nie chcą się z tym pogodzić belgijscy związkowcy. W piątek wyjdą na ulice Brukseli, by zaprotestować przeciwko planowanym cięciom oraz zwolnieniom i zademonstrować solidarność z pracownikami zamykanego zakładu.
O zorganizowaniu manifestacji zdecydowano przed kilkoma dniami w Antwerpii podczas narady związkowców z europejskich fabryk Opla. Wtedy na spotkaniu był też przedstawiciel z Polski. Szef Solidarności w gliwickim zakładzie Sławomir Ciebiera mówił, że także polscy związkowcy boją się o swoje miejsca pracy. Mimo że sytuacja fabryki Opla w Gliwicach jest o wiele lepsza niż innych zakładów w pozostałych krajach Unii.
kg, Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)