W oddalonej o 200 km na północ od Nairobi Laikipi, jednego z najbardziej zielonych regionów kraju, przed sierpniowymi wyborami w Kenii przeszła fala przemocy. Brutalna kampania wyborcza, rozpętana przez lokalnych populistów, przebiegła tam pod hasłem wyrównywania postkolonialnych krzywd.
Pasterze z dotkniętej suszą północy, zbrojni w kałasznikowy zaczęli atakować rancza i prywatne rezerwaty dzikiej przyrody. Choć najbardziej ucierpieli czarni farmerzy, to najwięcej uwagi przykuły napaści na majątki białych Kenijczyków. Po raz pierwszy bowiem w historii niepodległej Kenii polityczna przemoc miała - prócz plemiennego szowinizmu - także podłoże rasowe.
Zapraszamy do wysłuchania wyróżnionego reportażu.
***
Grand Press to doroczna nagroda przyznawana od 1997 roku przez ogólnopolski miesięcznik dziennikarski "Press" dla najlepszych polskich dziennikarzy prasy, radia i telewizji.