Różne stanowiska europejskich przywódców ws. powiązania unijnych funduszy z praworządnością i przyjmowaniem migrantów

Nie ma jednomyślności wśród europejskich przywódców w sprawie propozycji powiązania unijnych funduszy z kwestią migracji i praworządności. W Brukseli trwa nieformalny szczyt Wspólnoty, poświęcony między innymi budżetowi Unii po 2020 roku. 

2018-02-23, 16:01

Różne stanowiska europejskich przywódców ws. powiązania unijnych funduszy z praworządnością i przyjmowaniem migrantów
Na nieformalnym szczycie UE przywódcy 27 państw rozmawiają o UE po Brexicie i o nowym unijnym budżecie. Foto: PAP/EPA/OLIVIER HOSLET

Posłuchaj

Podziały w UE ws. budżetu i powiązania funduszy z praworządnością. Relacja Beaty Płomeckiej (IAR)
+
Dodaj do playlisty

Uzależnienie przyznania środków europejskich od przestrzegania rządów prawa to pomysł Komisji Europejskiej. Natomiast Niemcy chcą, by unijne fundusze otrzymywały państwa, które przyjmą i zapewnią uchodźcom integrację.

Premier Danii Lars Lokke Rasmussen popiera powiązanie wypłaty europejskich środków z przyjmowaniem imigrantów. - Jestem zasadniczy, jeśli chodzi o poparcie tego pomysłu. Jeśli jesteś członkiem Europy, to oznacza to pewne prawa i zobowiązania. I oczywiście musisz te obowiązki wypełnić. Więc jeśli podejmujemy decyzje w kwestii migracji, czy w jakiejkolwiek innej sprawie, to państwa muszą je wdrażać. Uważam, że to zupełnie uczciwe - powiedział duński premier.

Natomiast prezydent Litwy Dalia Grybauskaite uważa, że fundusze europejskie powinny być niezależne od innych czynników. "Obecnie, na mocy traktatów, fundusze spójności i strukturalne służą lepszemu zbliżaniu poziomu rozwoju państw a nie czemukolwiek innemu" - oceniła litewska prezydent.
Jeżeli temat praworządności zostanie wywołany podczas szczytu, to premier Mateusz Morawiecki - jak dowiedziało się Polskie Radio - jest przygotowany na to, by przedstawić stanowisko Warszawy. Szef polskiego rządu ma powiedzieć między innymi, że unijne fundusze powinny być wydawane rzetelnie i powinny być sprawdzane pod kątem prawidłowego wydatkowania, ale jeśli chodzi o praworządność, to Polska zwraca uwagę, że nieznane są kryteria takiego powiązania funduszy i nie wiadomo kto miałby tę praworządność oceniać.

Dzisiejszy nieformalny szczyt to otwarcie budżetowej dyskusji w gronie przywódców 27 państw. Komisja Europejska ma przedstawić projekt wieloletnich ram finansowych na początku maja.

rr

Polecane

Wróć do strony głównej