X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

Był zwiadowcą ISIS? Mourad T. przed sądem: nie jestem powiązany z terrorystami

Ostatnia aktualizacja: 03.04.2018 16:11
Przed Sądem Okręgowym w Katowicach rozpoczął się we wtorek proces Marokańczyka Mourada T., oskarżonego o udział w tzw. Państwie Islamskim (ISIS). Przed godz. 10. prokurator Paweł Leks rozpoczął odczytywanie aktu oskarżenia. Oskarżony nie przyznał się do powiązań z terrorystami. Do innych zarzutów – dotyczących posiadania narkotyków i wyłudzenia poświadczenia nieprawdy w dokumentach - przyznał się.
Audio
  • ABW zarzuca Mouradowi T., że miał on powiązania z ISIS (IAR)
Proces Mourada T. ruszył dziś przed sądem okręgowym w Katowicach
Proces Mourada T. ruszył dziś przed sądem okręgowym w KatowicachFoto: PAP/Andrzej Grygiel

Według prokuratury, Mourad T. to pierwszy w Polsce bezpośredni współpracownik ważnej osoby w terrorystycznych strukturach ISIS. Został zatrzymany na Śląsku. Proces toczy się w sali katowickiego sądu okręgowego na terenie koszar policji. Towarzyszą mu szczególne środki bezpieczeństwa. Dziennikarze przed wejściem na salę byli kilkakrotnie sprawdzani przez policję.

Zdaniem prokuratury, Mourad T. był współpracownikiem werbownika ISIS, Abdelhamida Abbaouda, który odpowiadał za organizowanie zamachów w Europie Zachodniej. W 2015 r. Abbaoud został zabity przez francuską policję podczas obławy. Mourad T. pełnił rolę zwiadowcy Abbaouda. Miał w telefonie m.in. instrukcje wytwarzania urządzeń wybuchowych, a także zdjęcia obiektów, w których bomby miały być użyte - podała Prokuratura Krajowa, która na początku marca poinformowała o skierowaniu aktu oskarżenia przeciwko Marokańczykowi.

Mourad T. odpowiada przed katowickim sądem m.in. za udział w zorganizowanym związku przestępczym o charakterze zbrojnym - międzynarodowej organizacji terrorystycznej określanej jako Państwo Islamskie (ISIS). Grozi mu za to kara do 8 lat więzienia.

Obrona - "dowody bardzo słabe"

- W ocenie obrony, dowody, które przywoływane są przez akt oskarżenia, to wyłącznie poszlaki. W naszej ocenie te dowody są bardzo słabe i nie ma takich dowodów, które pozwalają na takie ustalenia – powiedział w przerwie w rozprawie dziennikarzom obrońca T., mec. Krzysztof Młodzik.

Adwokat podkreślił, że nieprawdziwa jest informacja, jakoby w telefonie jego klienta znaleziono zdjęcia bomb lub instrukcji, w jaki sposób je konstruować. - Zapewniam państwa, że ABW sprawdziło, komputer, telefon, twarde dyski, piedrive’y mojego klienta. Nie ma tam żadnych tego typu materiałów. Wśród wszystkich materiałów nie ma nic, co by bezpośrednio łączyło oskarżonego w Państwem Islamskim – podkreślił.

Mourad T. i jego obrońca nie zaprzeczają pozostałym zarzutom – dotyczącym posiadania niewielkich ilości narkotyków. - Nasze prawo pozwala taki zarzut umorzyć nawet nie stawiając nikomu zarzutów. Natomiast co do Państwa Islamskiego, oskarżony się konsekwentnie nie przyznaje i postaramy się wykazać, że ten zarzut jest chybiony – dodał obrońca. Obrona nie kwestionuje też, że Marokańczyk, poruszając się po Europie posługiwał się dokumentami poświadczającymi nieprawdę.

Tak działają zwiadowcy

Dziennikarze pytali prokuratora Pawła Leksa, który odczytał akt oskarżenia przeciwko T., o wyjaśnienia oskarżonego, w których przedstawiał się jako człowiek podróżujący po Europie, który chciał poprawić swoje życie.

- Właśnie tak działają zwiadowcy. On nie miał demonstrować swojej religijności, ale właśnie wtopić się w środowisko osób, w którym funkcjonował – powiedział prokurator.

- Według nas, miał być tak zwanym zwiadowcą, czyli miał sprawdzać trasy, po których się można poruszać; miał sprawdzać, czy imigranci są kontrolowani, na ile te kontrole w różnych państwach są szczegółowe i przekazywać te informacje innym osobom, które się poruszały ze swoimi misjami w Europie – dodał oskarżyciel.

Jak zaznaczył, nie ma danych, by na terenie Polski przygotowywał T. konkretne działania. Oskarżyciel nie chciał mówić o dowodach. Zaznaczył, że wcześniej musi je przedstawić przed sądem.



Po tym, jak Leks odczytał akt oskarżenia, sąd rozpoczął odbieranie wyjaśnień od Marokańczyka. Oskarżony oświadczył, że nie przyznaje się do udziału w zorganizowanym związku przestępczym o charakterze zbrojnym - międzynarodowej organizacji terrorystycznej określanej jako Państwo Islamskie (ISIS). Nie kwestionuje natomiast pozostałych zarzutów, dotyczących posiadania i przewożenia narkotyków oraz wyłudzenia poświadczenia nieprawdy w dokumentach, które umożliwiały mu poruszanie się po Europie.

Oskarżony nie składa wyjaśnień

Oskarżony na razie nie zdecydował się składać przed sądem szerszych wyjaśnień, nie odpowiadał na pytanie sądu i stron. Sędzia Magdalena Jagiełło odczytuje protokoły z jego przesłuchań w trakcie śledztwa, do których ma się później odnieść. Rozprawa odbywa się z udziałem tłumacza z języka arabskiego.

W odczytywanych wyjaśnieniach ze śledztwa T. mówił m.in. że ISIS zna tylko z telewizji i relacji prasowych. Podkreślił, że jest to organizacja znienawidzona w Europie, także przez mieszkających w Europie muzułmanów. Mówił, że z Maroka wyjechał dlatego, że chciał poprawić życie swoje i rodziny. Odniósł się także do śladów, wykrytych na jego odzieży - oświadczył, że nie pochodzą od materiałów wybuchowych, ale przypuszczalnie od pochodni, którą zapalił jego przyjaciel.

Prok. Leks wyjaśnił dziennikarzom, że po zatrzymaniu T. był badany pod kątem obecności mikrośladów. - W wyniku tego badania stwierdziły, że mógł mieć takie ślady na ubraniu, jednakże szczegółowe badania fizykochemiczne nie potwierdziły tego, w związku z tym oskarżenie o ogóle tego nie obejmuje – wyjaśnił oskarżyciel.

Śledztwo w tej sprawie zostało wszczęte po zawiadomieniu złożonym przez katowicką delegaturę Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Jak wynika z ustaleń postępowania, Mourad T. działał w ISIS od grudnia 2014 r. do września 2016 r. W tym czasie często zmieniał miejsce pobytu – był m.in. w Katowicach, Rudzie Śląskiej, a także na terenie Austrii, Grecji, Węgier, Serbii oraz Turcji.

Podróżując po Europie posługiwał się fałszywymi danymi. Np. w Serbii podał, że jest Syryjczykiem, urodził się w miejscowości Halab, nazywa się Mourad Sultan, a jego data urodzenia to 11 listopada 1995 roku. W rzeczywistości urodził się on 22 stycznia 1990 roku w Casablance.

ms

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Prokurator żąda kar więzienia dla Czeczenów oskarżonych o wspieranie Państwa Islamskiego

Ostatnia aktualizacja: 25.07.2017 18:15
Kar trzech, czterech i pięciu lat więzienia zażądał prokurator dla czterech Czeczenów oskarżonych o wspieranie tzw. Państwa Islamskiego (IS). Przed Sądem Okręgowym w Białymstoku zakończył się we wtorek proces w tej sprawie, strony wygłaszają mowy końcowe.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Warszawa: ruszył proces Czeczena ws. służby dla Państwa Islamskiego w Syrii

Ostatnia aktualizacja: 04.10.2017 16:42
Przed Sądem Okręgowym w Warszawie rozpoczął się w środę proces Czeczena oskarżonego o udział w wojnie w Syrii. Mężczyzna potwierdza, że służył w czeczeńskim oddziale w Syrii; zaprzeczył, aby był najemnikiem. Grozi mu do 8 lat więzienia.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Katowice: proces mężczyzny, który zranił rozbitą butelką dwie kobiety

Ostatnia aktualizacja: 23.02.2018 11:41
Przed katowickim sądem ruszył proces Sebastiana K., który rok temu w centrum Katowic rozbitą butelką okaleczył dwie młode kobiety. Prokuratura zarzuca mu usiłowanie zabójstwa jednej z dziewczyn. Oskarżony nie zaprzeczył, że zranił kobiety, ale oświadczył, że nie chciał nikogo zabić.
rozwiń zwiń