more_horiz
Wiadomości

Jak nie dać się naciągnąć na fałszywe obniżki w Black Friday?

Ostatnia aktualizacja: 08.11.2018 16:31
Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów ostrzega: tego dnia musimy szczególnie uważać na nieuczciwych handlowców.  Jak nie dać się oszukać w Czarny Piątek?
Black Friday to wyprzedażowe szaleństwo dla miłośników zakupów
Black Friday to wyprzedażowe szaleństwo dla miłośników zakupówFoto: shutterstock.com

Wyprzedaże, promocje, rabaty to sztandarowe hasła Czarnego Piątku, święta zapożyczonego ze Stanów Zjednoczonych, które rozpoczyna sezon zakupów przed Bożym Narodzeniem. Uważajmy na nieczyste zagrania sklepów – nie wszystkie oferty to okazje!

Pułapki zastawione na konsumentów

Urząd Ochrony Praw Konkurencji i Konsumentów przypomina, że podczas Czarnego Piątku przysługują nam takie sama prawa jak zwykle. Przepisy te obowiązują na terenie całej Unii Europejskiej. Bądźmy czujni – niektóre sklepy używają różnych ''sztuczek'', aby zmylić klientów.

1. Obniżka po podwyżce

Często na okoliczność Black Friday, sklepy podnoszą regularne ceny, następnie wprowadzają obniżkę, aby różnica wydawała się większa. W rzeczywistości może się okazać, że proponowana cena podczas Czarnego Piątku jest taka sama, jak każdego innego dnia, lub niewiele się różni.  

Organizowanie ''promocji'' przez sztuczne podwyższanie ceny wyjściowej i następnie jej obniżanie do poziomu zbliżonego do regularnej, może zostać uznane za niezgodne z prawem.

- Klient zawsze ma prawo do rzetelnej informacji o cenie – mówi pracowniki Biura Prasowego Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów Agnieszka Orlińska w rozmowie z portalem PolskieRadio24.pl. -  Co roku, przed Black Friday, szczególnie przestrzegamy konsumentów, żeby zwracali na to uwagę. – dodaje.

Aby uchronić się przed tego typu manipulacjami powinniśmy stale kontrolować ceny – np. śledzić strony sklepów internetowych. Wtedy łatwiej wyłapiemy nielegalne sztuczki.

2. WYPRZEDAŻ do 50%

Sklepy próbują zachęcić nas do zakupów różnego typu plakatami z hasłami promocyjnymi. Czytajmy uważnie! Może okazać się, że do ubrań mamy doczepione etykiety z napisami np. "WYPRZEDAŻ do 50%", które przez nieuwagę możemy błędnie odczytać i wywnioskować, że dana rzecz została przeceniona o połowę, ale faktyczna obniżka to np. tylko 30%. 

Zdarza się też, że na wystawie kusi wielka liczba ''70%'', ale taką zniżką objęte są tylko nieliczne towary.


Uważajmy, aby w szale zakupów Czarnego Piątku, nie paść ofiarą nieuczciwej praktyki rynkowej Uważajmy, aby w szale zakupów Czarnego Piątku, nie paść ofiarą nieuczciwej praktyki rynkowej

3. Kup 3 rzeczy, a 4 dostaniesz gratis

Bądźmy czujni jeśli sklep oferuje nam okazje, w których jeden z kupionych produktów dostajemy gratis. Prawdopodobnie, jeśli skusimy się na tego typu zakupy, to zamiast jednej rzeczy kupimy kilka niepotrzebnych. Zawsze warto dwukrotnie przemyśleć kupno nadprogramowej liczby produktów, zwłaszcza w sklepach spożywczych, które czasami oferują tego typu promocje, by pozbyć się towaru z kończącą się datą ważności.

4. Kosze wyprzedażowe

Sprzedawcy doskonale znają nasz tok myślenia i mogą układać produkty w taki sposób, aby nas zmylić. Przykładowo, możemy się spotkać z koszami wyprzedażowymi, które kojarzą się z przecenionymi, ostatnimi sztukami towaru. Do takiego kosza trafić mogą również nowe, nieprzecenione artykuły.

Pamiętaj o swoich prawach:

W gorączce czarnopiątkowej wyprzedaży, pozostańmy czujni i nie zapominajmy o swoich prawach konsumenckich:

  • W przypadku zakupów w sieci, towar można zwrócić, bez podania przyczyny, w ciągu 14 dni od momentu otrzymania. Musimy tylko wypełnić i odesłać oświadczenie o odstąpieniu od umowy.
  • W sklepach stacjonarnych przyjęcie zwrotu zależy tylko od dobrej woli sprzedawcy. Warto zapytać o taką możliwość przed zakupem. Sprzedawca sam określa warunki zwrotu.
  • Jeśli przy kasie okaże się, że cena towaru jest wyższa niż ta na metce, wtedy mamy prawo kupić produkt w korzystnej cenie.
  • Zarówno w przypadku zakupów stacjonarnych, jak i zakupów przez Internet, mamy prawo do reklamacji, jeśli produkt ma wadę. Możemy to zrobić u sprzedawcy w ciągu 2 lat od daty zakupu. Przedsiębiorca nie może odmówić jej przyjęcia. Możemy żądać naprawy lub wymiany towaru, obniżenia ceny, a jeśli wada jest istotna – nawet odstąpić od umowy. Zarówno w przypadku reklamacji, jak i zwrotu, niezbędny jest dowód zakupu – na przykład paragon.

Przypominamy, że w przypadku wątpliwości lub problemów z zakupami, każdemu przysługuje bezpłatna pomoc  Rzecznika Praw Konsumenta. 

Barbara Szczypiór

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak