more_horiz
Wiadomości

Włochy: rywale w libijskim konflikcie spotkali się na konferencji w Palermo

Ostatnia aktualizacja: 13.11.2018 21:36
Na marginesie zakończonej we wtorek dwudniowej międzynarodowej konferencji na temat Libii, którą zwołano w Palermo z inicjatywy premiera Włoch Giuseppe Contego, doszło do spotkania największych rywali w libijskim konflikcie. 
Konferencja w Palermo
Konferencja w PalermoFoto: PAP/EPA/ALEXANDER ASTAFYEV / SPUTNIK / GOVERNMENT PRESS SERVICE POOL

Dowódca samozwańczej Libijskiej Armii Narodowej (ANL) gen. Chalifa Haftar, główny adwersarz uznawanego przez społeczność międzynarodową rządu Fajiza Mustafy as-Saradża, wykorzystał konferencję w Palermo do pokazu siły - pisze agencja dpa. Przybył do Palermo w ostatniej chwili, w poniedziałek wieczorem, na początku konferencji pozował do zdjęcia z Giuseppe Contem, ale nie przyszedł już na kolację, a we wtorek uczestniczył tylko w rozmowach na marginesie konferencji. Spotkał się jednak z as-Saradżem; przed kamerami panowie podali sobie ręce. 

Generał Chalifa Haftar związany jest z konkurencyjnym wobec Fajiza Mustafy as-Saradża libijskim rządem z siedzibą w Tobruku. Było to ich pierwsze spotkanie od czasu majowych rozmów w Paryżu.

Giuseppe Conte wyraził nadzieję, że wiosną przyszłego roku w Libii będą się mogły odbyć wybory. Specjalny wysłannik ONZ do Libii Ghassan Salame nazwał konferencję w Palermo "kamieniem milowym" i "sukcesem". Ostrzegł jednak zarazem, że albo proces polityczny będzie postępował, albo w każdej chwili może dojść do kolejnych starć.

Zgromadzenie narodowe w Libii?

Ghassan Salame  chciałby, żeby w pierwszych tygodniach przyszłego roku w Libii zebrało się zgromadzenie narodowe, którego zadaniem byłoby przygotowanie wyborów. Powiedział, że po konferencji w Palermo jest "spokojniejszy", ponieważ społeczność międzynarodowa zasygnalizowała poparcie dla jego planów. Udział w takim zgromadzeniu obiecały libijskie delegacje.

Premier Rosji Dmitrij Miedwiediew przestrzegał przed nieuzasadnionym wyznaczaniem terminów libijskich wyborów. Ich zorganizowanie powinno zależeć od sytuacji w dziedzinie bezpieczeństwa - powiedział - "aby wyborcy nie musieli się obawiać o swoje życie, kiedy pójdą do lokali wyborczych". Rosyjski premier przyznał, że znalezienie konsensusu wśród międzynarodowych partnerów Libii jest "w najwyższym stopniu problematyczne".

W konferencji wzięli udział przedstawiciele głównych sił politycznych Libii, a także delegacje zainteresowanych państw i organizacji międzynarodowych, w tym ONZ, Ligi Państw Arabskich i Unii Afrykańskiej.

Podziały uwidocznione w Palermo

O tym, jak głębokie są podziały między ok. 30 krajami, które wysłały swych przedstawicieli do Palermo, świadczy zajście, do którego doszło we wtorek - pisze agencja dpa. Delegacja turecka opuściła konferencję przed jej zakończeniem w proteście przeciwko - jak twierdziła - wykluczaniu jej z prowadzonych na marginesie rozmów Haftara z as-Saradżem i przedstawicielami niektórych państw, w tym Egiptu i Rosji. Turecki wiceprezydent Fuat Oktay oświadczył, że każde spotkanie, z którego wykluczona zostaje Turcja, jest przeciwskuteczne, jeśli chodzi o poszukiwanie rozwiązania libijskiego kryzysu.

Dpa zwraca uwagę, że panuje przekonanie, iż Turcja wspiera Bractwo Muzułmańskie, obecne także w Libii. Współpracę z siłami islamistycznymi odrzuca natomiast Haftar; zapowiadał on, że w Palermo nie usiądzie przy jednym stole z nimi ani z tymi, którzy ich wspierają.

W Libii funkcjonują obecnie dwa konkurencyjne ośrodki władzy - w Trypolisie i Tobruku. Sytuację tę mają zakończyć wybory parlamentarne i prezydenckie. Swoją kandydaturę na szefa libijskiego państwa zgłosił już Saif al-Islam Kadafi, syn obalonego w 2011 roku libijskiego dyktatora Muammara Kadafiego.

Libia odgrywa kluczową rolę w przepływie migrantów z Afryki do Europy. Ocenia się, że ewentualna stabilizacja w tym kraju po wyborach może pomóc w osiągnieciu porozumienia między UE a przyszłym rządem libijskim w sprawie kontroli ruchu migrantów.

msze


Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak