X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

Znamy wstępną przyczynę pożaru w Żorach. Biegli: doszło do podpalenia

Ostatnia aktualizacja: 06.12.2018 16:00
Podpalenie to najbardziej prawdopodobna przyczyna pożaru składowiska opon i tworzyw sztucznych w Żorach – tak uznał biegły po przeprowadzonych oględzinach. Prokuratura zaznacza, że to jedynie wstępne ustalenie, na ostateczną opinię trzeba zaczekać.
Audio
  • Żory-podpalenie mogło być przyczyną pożaru składowiska opon (IAR)
Zdjęcie ilustracyjne.
Zdjęcie ilustracyjne.Foto: StockPhotosLV/Shutterstock

- Podpalenie to najbardziej prawdopodobna przyczyna pożaru składowiska opon i tworzyw sztucznych w Żorach – tak uznał biegły po przeprowadzonych oględzinach. Prokuratura zaznacza, że to jedynie wstępne ustalenie, na ostateczną opinię trzeba zaczekać.

Pożar składowiska w Żorach wybuchł w nocy z 27 na 28 listopada i należał do największych w ostatnim czasie w woj. śląskim. Strażacy walczyli z ogniem prawie tydzień. Działania gaśnicze zakończyły się we wtorek, ale pogorzelisko wciąż jest monitorowane.


Śledztwo w tej sprawie prowadzi Prokuratura Okręgowa w Gliwicach. W ramach postępowania prokurator uczestniczył w oględzinach składowiska, byli tam też obecni przedstawiciele firmy, która prowadziła składowisko.

"Do samozapłonu nie doszło. To podpalenie"

Biegły na podstawie informacji uzyskanych od właścicieli, dotyczących tego, co było składowane, w jakich miejscach, po przeprowadzeniu oględzin stwierdził, że niemożliwym jest, aby doszło do samozapłonu, wykluczył to. Stwierdził, że jedną z najbardziej prawdopodobnych przyczyn jest podpalenie - powiedziała w czwartek Karina Spruś z gliwickiej prokuratury.

- Jest to tylko wstępne stwierdzenie biegłego, trudno to uznać nawet za wstępną opinię – nie wyraził tego w żadnej formie procesowej - zaznaczyła prokurator. Ostateczna opinia dotycząca przyczyn pożaru powinna być gotowa za kilka tygodni. W ramach śledztwa prokuratura przesłuchuje świadków i zbiera inne dowody.

Pożar na składowisku w Żorach był jednym z największych takich w ostatnich latach w regionie. Ogień objął powierzchnię około 15 tys. m kw., trawiąc halę do recyklingu wyrobów z gumy oraz wiele ton zgromadzonych wokół niej odpadów, głównie opon i tworzyw sztucznych. W kluczowym momencie akcji gaśniczej uczestniczyło w niej ponad stu strażaków z kilku miast regionu. Strażacy przez kolejne dni przetrząsali i dogaszali pogorzelisko. Musieli korzystać z ciężkiego sprzętu.

Akcja jeszcze nie zakończona

Jak powiedział w czwartek rzecznik żorskiej komendy Państwowej Straży Pożarnej st. kpt. Krzysztof Kuś, choć działania gaśnicze na składowisku zakończono we wtorek, akcja nie jest jeszcze zakończona. - Trwa jeszcze monitorowanie tego miejsca. Powinno się to zakończyć jutro - dodał.

Gliwicka prokuratura przejęła śledztwo w tej sprawie od Prokuratury Rejonowej w Żorach, która jeszcze przed pożarem prowadziła dwa postępowania związane z tym składowiskiem – dotyczyły one przywozu odpadów z zagranicy i składowania ich w tym miejscu. Oba zostały umorzone, ale co do jednego już zapadła decyzja o podjęciu do dalszego prowadzenia, co do drugiego trwa jeszcze analiza.

Jak podało radio RMF, Urząd Miasta w Żorach zakończył już procedurę, która zmierza do cofnięcia właścicielom składowiska pozwolenia na zbieranie odpadów. Urzędnicy przeprowadzili tam kontrole w ubiegłym oraz w tym roku. Stwierdzili szereg nieprawidłowości: odpady były przechowywane w miejscach do tego nieprzeznaczonych, nie były odpowiednio zabezpieczone, a niektóre leżały tam zbyt długo, ponad 3 lata – podało RMF. 

Zobacz więcej na temat: POLSKA regiony Żory pożar
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Śląskie: strażacy dogaszają składowisko opon i tworzyw sztucznych w Żorach

Ostatnia aktualizacja: 29.11.2018 18:31
Jeszcze nawet kilka dni mogą potrwać działania strażaków na terenie strawionego w środę przez pożar składowiska opon i tworzyw sztucznych w Żorach (Śląskie). Z użyciem ciężkiego sprzętu trwa przetrząsanie półtorahektarowego pogorzeliska i dogaszanie tlącego się jeszcze żaru. 
rozwiń zwiń