more_horiz
Wiadomości

Sprawa EuroWeek. MEN zleciło kontrolę dolnośląskiemu kuratorowi oświaty

Ostatnia aktualizacja: 14.12.2018 23:55
Sprawa EuroWeek nabiera rozpędu. Postępowanie w związku ze zdjęciami, jakie pojawiały się na portalach społecznościowych kilkunastoletnich dziewczynek z dorosłymi mężczyznami różnych narodowości, którzy uczestniczyli w wakacyjnych obozach językowych, prowadzi policja oraz MSWiA. Tematem zajęło się również MEN. 
Zdjęcia zamieszczane w mediach społecznościowych przez uczestników EuroWeek
Zdjęcia zamieszczane w mediach społecznościowych przez uczestników EuroWeekFoto: TWITTER.COM

- Czy panią minister zaniepokoiły pojawiające się na portalach społecznościowych zdjęcia kilkunastoletnich dziewczynek przytulających się z dorosłymi mężczyznami różnych narodowości? - pytamy Annę Ostrowską, rzeczniczkę prasową resortu edukacji. 

- Nie jestem pani w stanie powiedzieć nic poza tym, że badamy sprawę i zleciliśmy przeprowadzenie kontroli dolnośląskiemu kuratorowi oświaty. Proszę dać nam spokojnie działać - ucina Ostrowska.

W komunikacie MEN możemy przeczytać dodatkowo, że "minister Anna Zalewska jest w stałym kontakcie z Ministerstwem Spraw Wewnętrznych i Administracji". "Czekamy na wyniki kontroli Dolnośląskiego Kuratora Oświaty, aby podjąć ewentualne dalsze kroki" - napisało MEN.

Wcześniej ws. EuroWeek stanowisko zajął prokurator generalny Zbigniew Ziobro. Poinformował on, że rozważa wszczęcie postępowania w sprawie obozu językowego. - Chodzi o zbadanie doniesień medialnych, dotyczących między innymi nadużyć seksualnych - stwierdził minister. 

kad, IAR

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Anna Zalewska: reforma edukacji przez trzy lata przebiegała sprawnie

Ostatnia aktualizacja: 13.12.2018 12:34
- Zadbaliśmy o każdy element systemu edukacji - podkreśliła minister edukacji narodowej Anna Zalewska, podsumowując ostatnie trzy lata. Jak mówiła, wprowadzenie reformy poprzedziła debata, resort był podczas zmian przy samorządach, a rodzice 6-latków mogli zdecydować, czy pójdą one do szkoły.
rozwiń zwiń