X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz

Nowa aplikacja

Wszystko w jednym miejscu
x

Nowa aplikacja

x
Wiadomości

Wybory przewodniczącego PO. Tomasz Siemoniak: nie wycofam się i zwyciężę

Ostatnia aktualizacja: 13.01.2020 10:42
Wiceprzewodniczący Platformy Obywatelskiej i kandydat na przewodniczącego partii, Tomasz Siemoniak, zapewnił, że nie wycofa się z kandydowania jak cztery lata temu i dodał, że wierzy w swoje zwycięstwo. Ocenił, że gdyby teraz kandydował Grzegorz Schetyna, to w PO doszłoby do "ogromnego podziału".
Tomasz Siemoniak
Tomasz SiemoniakFoto: PAP/Jakub Kaczmarczyk

Pytany w TVN24, czy będzie walczył o zwycięstwo w wyborach przewodniczącego PO i czy nie wycofa się, jak to zrobił w 2016 r., Tomasz Siemoniak powiedział: - Platforma była w głębokim kryzysie. Nowoczesna miała prawie trzykrotnie większe notowania niż Platforma i wtedy podjąłem taką decyzję dla dobra Platformy. Z tych samych powodów dzisiaj kandyduję. Nie wycofam się absolutnie i jestem przekonany o zwycięstwie.

east news schetyna siemoniak 1200.jpg
Siemoniak o starcie na szefa PO: to był mój pomysł, nie Schetyny

Były szef MON przypomniał, że także Borys Budka wycofał wtedy swoją kandydaturę.

"Schetyna podjął słuszną decyzję"

Według Tomasza Siemoniaka Platforma Obywatelska dziś "się rozleci", jeżeli jej przewodniczący "nie będzie miał misji jedności i jednoczenia".

- Cztery lata temu popierałem Ewę Kopacz. Różne osoby mnie za to atakowały, a teraz przypisuje mi się, że jestem człowiekiem (przewodniczącego PO - red.) Grzegorza Schetyny. Nie, nie jestem. Idę swoją drogą i uważam, że uczciwość jest w polityce najważniejsza. Nawet jeżeli popełnia się błędy, to z perspektywy czasu należy o tym ludziom mówić - podkreślił poseł PO. Przekonywał, że gdyby w 2016 r. kampania kandydatów nie zostałaby przerwana, to "dziś Platforma byłaby w dwóch, albo w trzech kawałkach".

Pytany, czy rzuciłby teraz rękawicę Grzegorzowi Schetynie, gdyby ten startował w wyborach na przewodniczącego partii, powiedział, że nie. Zaprzeczył jednak, aby traktował siebie jako "kandydata zastępczego". - Wszyscy w Platformie dokładnie wiedzą, że Grzegorz Schetyna to jedno, a Tomasz Siemoniak, to drugie - stwierdził.

>>> [ZOBACZ TAKŻE] Politolog: Tomasz Siemoniak będzie chciał pokazać, że nie jest kandydatem G. Schetyny

Dopytywany, dlaczego Grzegorz Schetyna teraz nie startuje, Tomasz Siemoniak odparł: - Uznał, że skoro jest taką przeszkodą dla wielu osób, a wszyscy o tym mówili, to ja uważam, że podjął słuszną decyzję.

Budka Łódź PAP-1200.jpg
Borys Budka: PO potrzebuje zmiany, energii i gry zespołowej. Ja to gwarantuję

- Gdyby Grzegorz Schetyna prowadził dalej tę kampanię, a nie wiem, czy by wygrał, czy przegrał, to podział w Platformie byłby ogromny. Przecież słyszę, co mówią dziennikarze, co mówi zewnętrzny świat. Przecież z tego Schetyny zrobiono "czarnego luda" przez ostatni rok - ocenił. Według Tomasza Siemoniaka jest to niesłuszne.

"Łatwo zauważyć, kto, co i kiedy mówił"

Pytany o okoliczności, w jakich podjął decyzję o kandydowaniu, były szef MON przyznał, że Schetyna pytał go kilka tygodni wcześniej, "co by było, gdyby", ale jeszcze w święta był przekonany, że Schetyna sam będzie kandydował.

>>> [ZOBACZ TAKŻE] Schetyna rezygnuje z walki o funkcję szefa PO. Wskazał "najlepszego kandydata"

- On nie ma nic wspólnego z moim kandydowaniem, poza tym, że mnie poparł. Cieszy mnie każde poparcie. Ja jestem ostatnią osobą, która odwracałaby się od Grzegorza. Jak Grzegorz Schetyna był u szczytu potęgi, to ja potrafiłem powiedzieć "nie", pospierać się z nim, pokłócić. Sztuką jest przeciwstawiać się liderowi wtedy, kiedy on wszystko może, a nie dzisiaj, kiedy na wyścigi wszyscy biegną i mówią, jak to byli przeciwni Schetynie, a tymczasem to oni uczestniczyli "w tym dworze" - zauważył Tomasz Siemoniak.

Minister obrony narodowej w latach 2011-2015 nie chciał, jak mówił, "pokazywać palcem", kogo ma na myśli, ale jak zaznaczył: - Nie mówię tutaj o Borysie Budce.

PO 1200 shutt free.jpg
Sześciu kandydatów na szefa Platformy Obywatelskiej. Minął termin zgłoszeń

- Natomiast wszyscy w Platformie dokładnie wiedzą. Mówię o osobach, które w pierwszych dniach po wyborach przystąpiły do ostrych rozliczeń, a wcześniej siedziały cicho. Ja nie chcę takiej polityki. Nie wstydzę się Grzegorza Schetyny, Ewy Kopacz, Donalda Tuska i wszystkich ludzi, którzy tutaj pracowali, którym bardzo wiele zawdzięczam - mówił Tomasz Siemoniak.

>>> [CZYTAJ RÓWNIEŻ] Donald Tusk: Platforma Obywatelska przeżywa kryzys zaufania

Dopytywany o osoby, których nie chce "wytykać palcem", czy myśli o tych, "którzy byli blisko Grzegorza Schetyny, a dzisiaj popierają Borysa Budkę", Siemoniak odparł: - Łatwo zauważyć, kto, co i kiedy mówił.

Sześcioro pretendentów

Członkowie Platformy Obywatelskiej wybiorą swojego nowego przewodniczącego 25 stycznia. O fotel szefa największej partii opozycyjnej ubiegają się: Joanna Mucha, Borys Budka, Bartosz Arłukowicz, Bogdan Zdrojewski, Bartłomiej Sienkiewicz oraz Tomasz Siemoniak.

bb

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

"Eksperyment" Schetyny. Zobacz, co jeszcze niedawno mówił o Siemoniaku

Ostatnia aktualizacja: 03.01.2020 15:11
Grzegorz Schetyna nie wystartuje w wyborach na przewodniczącego Platformy Obywatelskiej. Podczas konferencji prasowej zapowiedział, że będzie popierał Tomasza Siemoniaka, który jest "najlepszym z możliwych liderów" i poprowadzi PO do wyborczych zwycięstw. Pod koniec 2015 roku ten sam Schetyna mówił, że Siemoniak "nigdy nie był liderem żadnego projektu i nigdy nie będzie".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Budka i marionetki

Ostatnia aktualizacja: 04.01.2020 12:48
Tomasz Siemoniak jako oficjalna emanacja Grzegorza Schetyny, Bartłomiej Sienkiewicz jako nieoficjalne porte-parole Donalda Tuska i Borys Budka jako Borys Budka - tak wygląda peleton wyścigu o fotel szefa Platformy Obywatelskiej.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Prof. Ryba: wystawienie Siemoniaka pokazuje, że Schetyna się nie poddał

Ostatnia aktualizacja: 05.01.2020 08:30
- Grzegorz Schetyna nie jest dobrze odbierany. Sondaże, które pokazywały niskie poparcie dla niego, musiały odegrać rolę - mówił na antenie Polskiego Radia 24 prof. Mieczysław Ryba z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. Lider PO nie będzie ubiegał się o ponowne szefowanie partii.
rozwiń zwiń