more_horiz
Wiadomości

"Kto się nie zgadza z lewicowymi ideologiami, jest wykluczony". Profesor oskarżona o homofobię

Ostatnia aktualizacja: 17.01.2020 08:55
- Nie ma mowy o różnorodności stanowisk czy badań, chodzi tylko o wykluczenie z uczelni tych zajęć i wykładowców, którzy nie utożsamiają się z lewicowymi ideologiami - mówi prof. Ewa Budzyńska, której na Uniwersytecie Śląskim grozi kara dyscyplinarna.
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne Foto: Marc Bruxelle/shutterstock

- Każdy mój pogląd jest zakorzeniony w literaturze naukowej. (…) Nie mam sobie nic do zarzucenia. Jestem także psychologiem, poszerzam wykłady o elementy psychologii. (…) Poszerzam wiedzę o skutkach wychowywania w rodzinach niepełnych o doświadczenia psychologiczne i badania z pogranicza medycyny i psychologii - powiedziała w Telewizji Republika prof. Budzyńska.

bronmy-profesor-lgbt-F-1200.jpg
Cenzura LGBT na Uniwersytecie Śląskim. Jest apel o niekaranie prof. Budzyńskiej

Socjolog wyjaśniła, że w zakresie socjologii zajmuje się dwoma obszarami - socjologią moralności i socjologią rodziny. - Studenci napisali na mnie skargę po zajęciach z chrześcijaństwa – to jest charakterystyczne - zaznaczyła profesor.

"Wyjaśnienia niewiarygodne"

W obronie wykładowcy wystosowano apel do władz Uniwersytetu Śląskiego. Trwa zbiórka podpisów pod dokumentem, który ma zatrzymać postępowanie dyscyplinarne wszczęte wobec socjolog.

Złożyłam wyjaśnienia. (…) Niestety nie zostały uznane. Pan rzecznik uznał je za niewiarygodne, wystąpił do komisji dyscyplinarnej i wniósł o karę nagany - powiedziała prof. Budzyńska. Dodała, że postanowiła złożyć na ręce rektora wypowiedzenie. - 23 lutego, wraz z końcem semestru, po 29 latach nienagannej pracy kończę karierę na Uniwersytecie Śląskim - oświadczyła.

pg, TV Republika

Zobacz także

Zobacz także