X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz

Nowa aplikacja

Wszystko w jednym miejscu
x

Nowa aplikacja

x
Wiadomości

"Tej patologii nie można tolerować". Jarosław Kaczyński zapowiada kontynuację reformy sądów

Ostatnia aktualizacja: 26.02.2020 05:14
- Reforma wymiaru sprawiedliwości musi być kontynuowana, jeśli będą ku temu warunki polityczne. Jednym z podstawowych jest zwycięstwo prezydenta Andrzeja Dudy - powiedział w wywiadzie dla tygodnika "Gazeta Polska" prezes PiS Jarosław Kaczyński. Lider Zjednoczonej prawicy skomentował również trwającą kampanię wyborczą.
Prezes PiS Jarosław Kaczyński
Prezes PiS Jarosław KaczyńskiFoto: Fotokon/shutterstock
  • Jarosław Kaczyński udzielił wywiadu "Gazecie Polskiej", w którym podtrzymał obietnice dalszej reformy sądownictwa i odniósł się do trwającej kampanii prezydenckiej.
  • Prezes PiS stwierdził, że przegrana Andrzeja Dudy w wyborach "doprowadziłaby do nieustannego konfliktu i niemożności załatwienia wielu ważnych spraw"
  • Lider Zjednoczonej Prawicy podkreślił potrzebę mobilizacji elektoratu i apelował o ciężką pracę w kampanii

Prezes PiS pytany, czy opozycja mniej mówi w ostatnim czasie o sądownictwie, odparł, że oczekują oni na decyzję TSUE i wiążą z nią "nadzieje i plany polityczne".

- Ja z kolei oceniam, że Trybunał zachowuje się jak strona politycznego sporu - wspiera opozycję, choć nie ma łatwego zadania, bo musi to robić tak, by nie narazić się innym krajom. Proszę bowiem pamiętać, że ci, którzy tak bardzo domagają się dyscyplinowania Polski, niekoniecznie pozwoliliby na to, by TSUE czy którakolwiek z instytucji unijnych mieszały się w ich wewnętrzne sprawy. Zobaczymy. Jedno jest pewne - sprawa reformy sądów w kampanii będzie obecna, nawet jeśli teraz nieco przycichła - powiedział Jarosław Kaczyński.

Czytaj więcej
Marcin Romanowski 1200.jpg
Wiceminister sprawiedliwości: działania UE ws. reformy sądownictwa w Polsce mają charakter polityczny

>>> [CZYTAJ TAKŻE] Poseł PiS: dbamy o praworządność w Polsce, będziemy robić to dalej

Pytany, czy "sprawa sądów" będzie jednym z głównych tematów kampanii wyborczej, odparł, że "można przyjąć takie przypuszczenie z bardzo dużą dozą prawdopodobieństwa".

- Ale żeby było jasne - ja dziś nie wyrokuję, jaka będzie decyzja TSUE. Mogę się spodziewać, że tak niekorzystna wobec Polski, jak to możliwe. I tu pojawia się pytanie o granice ingerencji w wewnętrzne sprawy państwa członkowskiego, bo jak już wspomniałem, nie wszyscy patrzą na to przychylnym okiem. Nie ulega jednak wątpliwości, że instytucje unijne są zachęcane przez polityków totalnej opozycji do atakowania Polski i bez tych zachęt ataki byłyby albo znacznie słabsze, albo nie byłoby ich wcale - stwierdził prezes PiS.

"Przywrócenie elementarnej praworządności"

Jarosław Kaczyński pytany o to, czy "mamy do czynienia z buntem części środowisk sędziowskich przeciwko demokratycznie wybranym władzom ustawodawczej i wykonawczej" odpowiedział, że jest to "bunt sporej grupy sędziów".

- To jednak mniejszość, a nie większość środowiska. Celem tego buntu jest utrzymanie przywilejów, jakimi cieszy się ta grupa zawodowa. A jednym z nich jest faktyczna bezkarność. Ale nie tylko. Także wygoda, komfort nieliczenia się z czymkolwiek. Naszym celem jest przywrócenie elementarnej praworządności. Niestety, istotna część sędziów nie przestrzega dziś prawa, a kontrola instancyjna niemal nic w tej sprawie nie zmienia, bo nie jest tym zainteresowana, co w efekcie powoduje, że mnóstwo wyroków łamiących prawo jest zatwierdzanych przez wyższe instancje - mówił prezes PiS.

- Tej patologii nie możemy tolerować, bo ona jest nie tylko krzywdą dla obywateli, niesprawiedliwością, a niekiedy dramatem życiowym, ale także przeszkodą w rozwoju Polski. Dlatego reforma wymiaru sprawiedliwości musi być kontynuowana, jeśli będą ku temu warunki polityczne. Jednym z podstawowych jest zwycięstwo pana prezydenta Andrzeja Dudy - dodał.

"Nie będzie zgody na terroryzowanie SN"

Na uwagę, że jednym z ważnych tematów kampanii będzie kwestia wyboru nowego pierwszego prezesa Sądu Najwyższego, Jarosław Kaczyński odpowiedział, że gdyby PiS nie uchwalił noweli ustaw sądowych "to wybory pierwszego prezesa Sądu Najwyższego byłyby sabotowane".

- Wprowadzone przez nas mechanizmy prawne uniemożliwiają sparaliżowanie SN. Jednak mimo to spodziewam się prób zakłócenia procesu wyboru. Nasuwa się pytanie, jak daleko sędziowie broniący swoich przywilejów są w stanie się posunąć. Doświadczenie ostatnich lat podpowiada, że niestety daleko, wręcz do anarchii i bezczelnego łamania prawa. Ale na pewno nie będzie zgody na to, by jakaś grupa – nawet wysokich rangą sędziów – terroryzowała Sąd Najwyższy i blokowała egzekwowanie w Polsce prawa - powiedział prezes PiS.

"Będziemy kontynuowali realizację programu wyborczego"

Prezes PiS był pytany w środowym wydaniu "Gazety Polskiej", dlaczego jego zdaniem ewentualna przegrana urzędującego prezydenta będzie miała fatalne skutki dla Zjednoczonej Prawicy. - Mówię tak z dwóch powodów. Pierwszy - prezydent ma jednak dość znaczną władzę negatywną, większą niż Senat. Trudniej przełamać jego weto niż zatwierdzić odrzuconą przez izbę wyższą ustawę. Prowadziłoby to do nieustannego konfliktu i niemożności załatwienia wielu ważnych spraw. Powód drugi dotyczy kwestii, którą nazwę stanem emocjonalno-psychologicznym. Jeśli pan prezydent uzyska mandat na kolejną kadencję, nasi zwolennicy poczują się wzmocnieni, jeśli nie - w oczywisty sposób będzie to dla nich negatywny sygnał. Biorąc pod uwagę temperaturę dzisiejszego sporu politycznego, to nie jest okoliczność bez znaczenia - zaznaczył lider PiS.

Czytaj więcej
sochaczew 1200.jpg
"Nasi oponenci mówili, że się nie da". Prezydent o wypłacie 500+ i niższym wieku emerytalnym

>>> [CZYTAJ TAKŻE] Andrzej Duda z najlepszą kampanią wyborczą. Lider PSL przed Małgorzatą Kidawą-Błońską

- Zjednoczona Prawica ma najmocniejszy od lat mandat wyborczy do sprawowania władzy, będziemy kontynuowali realizację programu wyborczego nawet z opozycyjnym prezydentem. Nie ma na pewno mowy o żadnych przyspieszonych wyborach. Mamy stabilną większość w Sejmie i nic tego nie zmieni. Można rządzić przy prezydencie z konkurencyjnej opcji politycznej. Jest to oczywiście trudniejsze, ale zapewniam, że możliwe - powiedział Jarosław Kaczyński.

Jednocześnie podkreślił, że porażka w majowych wyborach zakończyłaby "możliwość dokonywania śmiałych zmian", ale - jak dodał - "nadal umożliwiałaby sprawowanie władzy".

"Wszystkie ręce na pokład"

- Pan prezydent Andrzej Duda ma ogromne szanse na zwycięstwo. Jest tylko jeden warunek. On i cała Zjednoczona Prawica, również nasi sympatycy, muszą twardo walczyć do ostatniej minuty kampanii. Dokładnie tak, jak to było pięć lat temu. Jeśli tak będzie, to jestem spokojny o wynik wyborów. Ale jeszcze raz powtarzam: wszystkie ręce na pokład! Bez nadzwyczajnej mobilizacji, ciężkiej orki w kampanii, także zwolenników, nie tylko samego kandydata i jego sztabu, sukcesu nie będzie - powiedział prezes PiS.

- Naszym głównym wrogiem może być niedostateczna mobilizacja. Jedni pomyślą, że skoro mamy większość w Sejmie, to wybory prezydenckie nie są już takie ważne. Inni uznają, że nieustanne gafy kandydatki Platformy dadzą prezydentowi Dudzie zwycięstwo bez większych problemów. I jedno, i drugie nastawienie jest złe - dodał.

Jarosław Kaczyński pytany o plany na kampanię wyborczą Andrzeja Dudy odparł, że uczestniczy jedynie w najważniejszych naradach sztabu, a poszczególne elementy tej kampanii będą ogłaszane "we właściwych momentach". - Mogę powiedzieć tyle, że będzie się ona opierała w dużej mierze na tematach, które są najbardziej obecne w przekazach naszej formacji: obrona wartości, rodzina, budowanie państwa solidarnego społecznie, sprawiedliwego. Ale to na pewno nie wszystko. Nic więcej nie powiem - zaznaczył.

"Akcja cynicznego wykorzystania emocji"

Prezes PiS pytany o sytuację wokół Joanny Lichockiej odpowiedział, że wszyscy powinni umieć zachować spokój. - Przede wszystkim emocje wszyscy bez wyjątku powinniśmy trzymać na wodzy. To wydarzenie bez wątpienia nie powinno się zdarzyć i dziś jest wykorzystywane przeciwko nam - i w tym sensie jest komplikacją w kampanii pana prezydenta. Jednak nie jesteśmy naiwni i wiemy, że akcja cynicznego, a wręcz bezwzględnego wykorzystania emocji ludzi wobec osób chorych na raka była zaplanowana dużo wcześniej, na pewno kilka tygodni temu. Odbyłaby się również wówczas, gdyby nie było sprawy z panią poseł - dodał Jarosław Kaczyński.

Czytaj więcej
Andrzej Duda 1200.jpg
Prezydent kontynuuje objazd po kraju. Wiemy, gdzie DudaBus pojedzie w tym tygodniu

>>> [CZYTAJ TAKŻE] Zbigniew Kuźmiuk: wszystkie ręce na pokład. To będą niesłychanie ciężkie wybory

Zapewnił, że nikt chorym na raka nie odbiera pieniędzy, a rząd zabezpieczył środki na onkologię.

Jarosław Kaczyński pytany o mobilizację elektoratu, zapewnił, że Zjednoczona Prawica jest odpowiednio zdyscyplinowana w trakcie kampanii wyborczej.

- Wszyscy politycy naszego obozu muszą mieć świadomość, że teraz mają zapomnieć o własnych ambicjach, karierach politycznych czy jakichś planach rozbudowy swoich formacji. Prezydent Andrzej Duda wygra wybory tylko wówczas, gdy wszyscy będą ofiarnie pracowali na jego sukces, a nie rozglądali się za korzyściami dla siebie. Łączą nas idee, program, który obiecaliśmy naszym wyborcom zrealizować i to jest absolutny priorytet. Zachęcam też naszych wyborców, by dawali to odczuć posłom i senatorom Zjednoczonej Prawicy. Każdy powinien czuć presję woli naszych zwolenników, a ona jest oczywista  reelekcja Andrzeja Dudy i dokończenie reform - dodał prezes PiS.

jp

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Poseł PiS: dbamy o praworządność w Polsce, będziemy robić to dalej

Ostatnia aktualizacja: 18.02.2020 14:46
- Torpedowanie przez opozycję wszelkich reform wymiaru sprawiedliwości powoduje, że zamiast iść zdecydowanie szybciej do przodu, cały czas musimy gasić pożary - powiedział w Polskim Radiu 24 Przemysław Czarnek, poseł Prawa i Sprawiedliwości.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Zbigniew Kuźmiuk: wszystkie ręce na pokład. To będą niesłychanie ciężkie wybory

Ostatnia aktualizacja: 24.02.2020 13:30
- Jeżeli chodzi o kształt sceny politycznej, najbliższe wybory będą podobne do wyborów senackich, sytuacji PiS kontra anty-PiS. Tamte powinny być dla wszystkich nauczką, żarty się skończyły - mówił w Programie 1 Polskiego Radia europoseł Prawa i Sprawiedliwości Zbigniew Kuźmiuk.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Nasi oponenci mówili, że się nie da". Prezydent o wypłacie 500+ i niższym wieku emerytalnym

Ostatnia aktualizacja: 25.02.2020 19:00
- Każde wybory są ważnym dla Polski momentem, bo decydują o przyszłości kraju - mówił ubiegający się o reelekcję prezydent Andrzej Duda podczas spotkania z mieszkańcami Sochaczewa. Dodał, że każdy powinien zadać sobie w trakcie kampanii pytania m.in. czy obecna polityka gospodarcza będzie kontynuowana.
rozwiń zwiń