more_horiz
Wiadomości

Gorąca owacja dla Jerzego Skolimowskiego w Wenecji

Ostatnia aktualizacja: 07.09.2010 07:19
Dwudziestominutową owacją przyjęto na festiwalu w Wenecji film Jerzego Skolimowskiego pod tytułem "Essential killing".

Historia pojmanego przez Amerykanów Afgańczyka, wywiezionego do tajnej bazy we wschodniej Europie i walczącego tam o przeżycie zrobiła wrażenie na wybrednej festiwalowej publiczności.

Zapytany, jak film został przyjęty, Skolimowski powiedział Polskiemu Radiu, że nadspodziewanie dobrze. - Nie mogłem sobie życzyć niczego lepszego - powiedział.

Dwudziestominutowe oklaski po projekcji świadczą o tym najlepiej. Mówi się nawet, że "Essential killing" będzie wśród filmów mających największe szanse na główną nagrodę - Złotego Lwa - tego 67. weneckiego festiwalu.

Na poprzedzającej projekcję konferencji prasowej polski reżyser powiedział, że wojna w Afganistanie i amerykańskie tajne więzienia we wschodniej Europie to jedynie pretekst do pokazania walki o przeżycie głównego bohatera, którego gra Vincent Gallo. Skolimowski ujawnił, że amerykański aktor, unikający mediów i nieobecny na konferencji, chcąc wcielić się w tę postać wręcz się torturował, zrywając na jakiś czas kontakt ze światem.

sm, Marek Lehnert - Rzym

Zobacz także

Zobacz także