Market w centrum Koszalina sprzedawał zapalniczki samochodowe w opakowaniach opatrzonych nazistowską flagą.
Na opakowaniu brakuje europejskich atestów i informacji gdzie zostały wyprodukowane. Jest za to opis w wielu językach, w tym po niemiecku - mówi Magdalena Marzec z komendy miejskiej w Koszalinie.
Właścicielem sklepu, w którym sprzedawano zapalniczki ze swastyką, jest Chińczyk.Nie udało na się z nim skontaktować. Zgodnie z prawem, za propagowanie treści nazistowskich w Polsce grożą nawet dwa lata pozbawienia wolności.
kh