Korea Północna zgłasza gotowość do rozmów i od razu stawia warunki. USA nieugięte ws. sankcji
Siostra Kim Dzong Una oskarżyła Koreę Południową o "zdradzieckie działania". Powiedziała, że tak należy traktować przystąpienie do ćwiczeń niedługo po tym, jak państwa koreańskie wznowiły funkcjonowanie "gorącej linii", co ma na celu złagodzenie napięcia.
W ostatnich latach wspólne amerykańsko-południowokoreańskie manewry były ograniczane. Miało to na celu umożliwienie rozmów na temat wycofania się Korei Północnej z rozwijania broni jądrowej i rakietowej w zamian za złagodzenie amerykańskich sankcji. Negocjacje załamały się jednak dwa lata temu.
Czytaj także:
W Korei Południowej stacjonuje około 28 i pół tysiąca amerykańskich żołnierzy. To pokłosie wojny koreańskiej z lat 1950-1953. Działania zbrojne zakończyły się zawieszeniem broni. Niepodpisanie traktatu pokojowego oznacza, że technicznie Korea Południowa i Korea Północna są w stanie wojny.
IAR/jb