Dodał, że rozmawiał telefonicznie z ministrami spraw zagranicznych grupy G7. Napisał, że przed poniedziałkowym spotkaniem szefów MSZ unijnych krajów koordynuje działania z unijnymi rządami. Temu ma służyć uruchomienie centrum reagowania kryzysowego. Jest oni aktywowane wtedy, gdy istnieje pilna potrzeba ściślejszej koordynacji między państwami członkowskimi.
Wagnerowcy coraz bliżej Moskwy
Władze rosyjskiego obwodu lipieckiego, położonego 400 kilometrów na południe od Moskwy, potwierdzają obecność Grupy Wagnera. Minionej nocy po zajęciu Rostowa nad Donem wagnerowcy przemieszczają się w kierunku stolicy.
Wcześniej w mediach społecznościowych publikowano wideo domniemanej kolumny wagnerowców jadącej autostradą w obwodzie lipieckim. Według niektórych doniesień, buntownicy minęli Jelec, co oznaczałoby, że są około 340 kilometrów od Moskwy.
Szef wagnerowców Jewgienij Prigożyn, po zajęciu centrum Rostowa zapowiadał marsz na Moskwę. Oskarżył rosyjskie ministerstwo obrony o korupcję, nieudolność, ale też celowe ataki na swoich żołnierzy.
Czytaj też:
IAR/mn