– Wstępne informacje policji wskazują na to, że chłopak korzystał podczas zdarzenia z telefonu komórkowego. Czy było to bezpośrednią przyczyną wypadku wykaże specjalne badanie - poinformował rzecznik policji w Jaworznie Tomasz Obarski.
Chłopca reanimowali najpierw policjanci, a potem ratownicy medyczni. W ciężkim stanie został on przewieziony do Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach-Ligocie.
W momencie wypadku obok chłopca stał kolega, któremu jednak nic się nie stało.
gs