Pięcioletni siwek Alto pełnej krwi arabskiej miał się stać ozdobą królewskich stajni. Okazało się, że prezent stoi nadal u żłobu w czeskiej stadninie.
Jego przekazanie stronie angielskiej skomplikowali urzędnicy. Stwierdzili, że najpierw musi zostać dokonana wycena ogiera, a dopiero potem rząd Czech w pełnym składzie podejmie decyzję.
Ogier Alto jest cierpliwy. Na razie interesuje go stadnina w Kladrubach nad Łabą i bieganie po padoku.
Czytaj więcej w serwisie specjalnym: Ślub stulecia>>>

IAR,kk