Jak twierdzi Gazeta Wyborcza 11 kwietnia podczas spotkania, Braun miał nazwać zmarłego w lutym arcybiskupa Józefa Życińskiego Wielkiego Kanclerza KUL "łajdakiem i kłamcą". Mówił również, że "podawał się on za biskupa". Przedmiotem dyskusji były problemy poruszane w filmie Brauna "Eugenika - w imię postępu".
Rektor zawiesił na rok działalność studenckiego koła historyków, które było współorganizatorem spotkania z Braunem, odwołał zarząd koła oraz zdymisjonował jego kuratora dr. Zbigniewa Piłata. Ksiądz Wilk, zapewnił też, że Grzegorz Braun nigdy nie będzie zapraszany na KUL.
"Wyrażam najgłębsze oburzenie i ubolewanie z powodu tak haniebnego zachowania pana Brauna. Przepraszam wszystkich za niespotykane kalumnie wobec pamięci naszego wielkiego kanclerza, świętej pamięci abp. Józefa Życińskiego" - oświadczył ks. Wilk. Dodał, że w piątek społeczność KUL weźmie udział we mszy św. "w duchu zadośćuczynienia, za obrazę osoby zmarłego arcybiskupa".
mch