"Obrońmy Matoła" - Ludwik Dorn wspiera kibiców i organizuje happening
Znaczek z wizerunkiem premiera w piłkarskim stroju i podpisem "Obrońmy Matoła" Ludwik Dorn przekazał w czwartek w Sejmie Donaldowi Tuskowi. To odpowiedź na interwencje policji na stadionach.
2011-05-26, 18:30
Posłuchaj
- To taki serdeczny gest - premier próbował obrócić akcję w żart. Dla Ludwika Dorna (niezrzeszony) znaczek i akcja, którą nim promuje to poważna sprawa.
Poseł 3 czerwca przed kancelarią premiera chce zorganizować Pikietę w "Obronie Matoła". Manifestacja ma zwrócić uwagę na zachowanie policji względem piłkarskich kibiców.
Chodzi o zatrzymanie we wtorek przez policję kilkudziesięciu młodych ludzi protestujących przeciwko zamknięciu trybun stadionu miejskiego w Białymstoku. Kilkunastu z nich ukarano mandatami, przeciwko 23 toczy się postępowanie o wykroczenia.
Kibiców zatrzymano przede wszystkim pod zarzutem demonstracyjnego okazywania w miejscu publicznym lekceważenia narodu polskiego, Rzeczypospolitej Polskiej lub jej konstytucyjnych organów (chodziło przede wszystkim o obraźliwe okrzyki pod adresem premiera Tuska), ale również za używanie nieprzyzwoitych słów lub posiadanie niebezpiecznych narzędzi (jeden z zatrzymanych miał nóż) w czasie uczestnictwa w zgromadzeniu. Jednym z haseł protestujących kibiców było: "Donald matole, twój rząd obalą kibole".
Zdaniem PiS i Ludwika Dorna policja wykazała się w tej sprawie "oczywistą nadgorliwością".
IAR, wit
REKLAMA
REKLAMA