"Będziemy monitorować przebieg postępowań wymierzonych w osoby mające odwagę prowadzić wolne i niezależne strony internetowe lub wywieszać niewulgarne, ale zawierające krytyczne treści, transparenty. Będziemy wspierać wszystkie te osoby, które stały się bądź staną w przyszłości - ofiarami bezprawnych działań ze strony instytucji państwa" - napisali w oświadczeniu założyciele.
ABW sama złożyła zawiadomienie?
Jest to odpowiedź na doniesienia poniedziałkowej "Rzeczpospolitej". Dziennik napisał, że to Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego sama złożyła doniesienie do prokuratury w sprawie strony antykomor.pl - witryny krytycznej wobec prezydenta Bronisława Komorowskiego, administrowanej przez Roberta Frycza.
Komitet Obrony Wolności Słowa podkreśla, że ABW powołana została do ścigania najpoważniejszych przestępstw, To Agencja - jak czytamy w oświadczeniu ruchu - była inicjatorem akcji wymierzonej w studenta prowadzącego satyryczną stronę z wpadkami prezydenta Komorowskiego.
Twórcy Komitetu przypominają, że to agenci ABW, niezgodnie z prawdą, poinformowali studenta, iż sprawa została wszczęta z zawiadomienia osoby postronnej. Jak tłumaczyli, ABW była jedynie wykonawcą czynności zleconych jej przez prokuraturę.
IAR,kk