"Dziennik Gazeta Prawna" wyjaśnia, że po części jest to efekt nieszczelności systemu. Austriacka firma Kapsch, która go buduje, nadal nie zamontowała bramownic na wszystkich płatnych odcinkach.
- Zgodnie z zawartą umową będziemy się domagać od firmy pokrycia poniesionych strat - mówi gazecie przedstawiciel Ministerstwa Infrastruktury. Jak wynika z ustaleń dziennika Kapsch będzie musiał dopłacić Skarbowi Państwa również za sierpień.
Zobacz galerię Dzień na zdjęciach >>>
tk