more_horiz
Wiadomości

Strażnicy pobili i okradli pijanego mężczynę?

Ostatnia aktualizacja: 23.12.2011 17:29
Dwaj strażnicy miejscy z Katowic trafili do aresztu pod zarzutami rozboju i pobicia. Obaj nie przyznają się do winy.
Audio
  • Prokurator Urszula Noras-Cema, szefowa Prokuratury Rejonowej Katowice Północ, o sprawie
Straż Miejska
Straż Miejska Foto: Alina Zienowicz/Wikipedia

15 listopada pełniący służbę strażnicy pojechali do interwencji po zgłoszeniu o pijanym mężczyźnie, który znajdował się przy ul. Skargi w ścisłym centrum miasta.

Według prokuratury, strażnicy mieli zawieźć pijanego mężczyznę radiowozem w odludne miejsce na końcu ul. Opolskiej, tam pobić, przeszukać i ukraść mu 2 tys. zł, a w końcu - pobitego, m.in. ze złamaną ręką - zawieźć do izby wytrzeźwień.

Zobacz galerię: DZIEŃ NA ZDJĘCIACH>>>

Poszkodowany złożył zawiadomienie o podejrzeniu przestępstwa. Prokuratura przesłuchała w sprawie kilkunastu świadków, zwróciła się też do biegłego o ocenę obrażeń mężczyzny. Zeznania częściowo potwierdzają wersję pokrzywdzonego.

Komendant katowickiej straży miejskiej Włodzimierz Romanowski zawiesił obu funkcjonariuszy do czasu wyroku sądu. Strażnikom może grozić do 12 lat więzienia.

O sprawie w piątek napisał lokalny dodatek do "Gazety Wyborczej". Według gazety podejrzani to przewodniczący i wiceprzewodniczący działającego w katowickiej straży miejskiej związku zawodowego OPZZ Konfederacja Pracy.

IAR,PAP,kk

Zobacz także

Zobacz także