more_horiz
Wiadomości

Samobieżna mina Goliat już w polskim muzeum

Ostatnia aktualizacja: 10.01.2012 16:36
Egzemplarz Goliata - groźnej niemieckiej broni wykorzystywanej w czasie II wojny światowej - trafił do zbiorów Muzeum Powstania Warszawskiego.
Audio
  • Goliat, jak na ówczesne czasy, był bronią bardzo groźną - mówi Edmund Baranowski, Wiceprezes Związku Powstańców Warszawskich
  • Sławomir Santorek, który zademonstrował bojowe możliwości Goliata, podkreśla, że to nic innego jak zdalnie sterowana mina samobieżna
Mina podczas transportu (Powstanie Warszawskie, sierpień 1944)
Mina podczas transportu (Powstanie Warszawskie, sierpień 1944)Foto: fot. Wikimedia Commons

Zobacz także serwis specjalny - Powstanie Warszawskie>>>

W stolicy po raz pierwszy Goliaty pojawiły się 8 sierpnia 1944 roku. Trzy dni później, dwa takie pojazdy, zaatakowały pozycję zgrupowania "Radosław" jednak powstańcom udało się unieszkodliwić jeden z nich.

 

Zdalnie sterowany

Sławomir Santorek, który zademonstrował bojowe możliwości Goliata, podkreśla, że to nic innego jak zdalnie sterowana mina samobieżna.

- Był to lekko opancerzony pojazd o napędzie gąsienicowym, w pierwszych modelach napędzany silnikami elektrycznymi, w późniejszych wersjach silnikiem spalinowym. W przedniej części Goliata znajdował się ładunek wybuchowy, w środkowej - napęd, a z tyłu bęben z trójżyłowym kablem, za pomocą którego sterowano pojazdem oraz detonowano go. Goliaty były wykorzystywane do precyzyjnego niszczenia umocnień nieprzyjaciela. Miały zasięg rażenia 800-1500 m. Na każdym z nich zamontowany był ładunek wybuchowy - od 75 do 100 kg trotylu. Dwa Goliaty były w stanie obrócić w gruzy pięciopiętrową kamienicę - powiedział Sławomir Santorek.

 

Groźny, ale...

Goliat, jak na ówczesne czasy, był bronią bardzo groźną, lecz dość łatwą do unieszkodliwienia.

- Podczas wojny ukazała się nawet specjalna instrukcja, która mówiła w jaki sposób należy niszczyć te maszyny. Można było tego dokonać poprzez przecięcie kabla ogniem karabinowym, granatem lub bezpośrednio siekierą lub saperką - wyjaśnia Edmund Baranowski, Wiceprezes Związku Powstańców Warszawskich.

 

Zobacz galerię: DZIEŃ NA ZDJĘCIACH>>>

 

Do końca wojny wyprodukowano prawie 3 tysiące Goliatów o napędzie elektrycznym i ponad 5 tysięcy o napędzie spalinowym. Mała popularność tej broni wynikała także z faktu, iż była ona bardzo kosztowna w produkcji.

Jednego z Goliatów będzie można oglądać od środy w Muzeum Powstania Warszawskiego.

Zobacz także serwis specjalny poświęcony II wojnie światowej>>>

mr

Zobacz także

Zobacz także