Irańscy agenci chcieli zabić dyplomatów amerykańskich z ambasady w Azerbejdżanie, a także ich rodziny. Planowali użyć snajperów z karabinami z tłumikiem, albo bomby umieszczonej w samochodzie. Spisek w porę wykryto, jeszcze w listopadzie ub.r. Władze azerbejdżańskie aresztowały kilkadziesiąt zamieszanych w niego osób.
Okazało się, że plan przewidywał podobne akcje w kilku innych krajach, gdzie planowano zabić m.in. przedstawicieli rządów Arabii Saudyjskiej i Izraela.
Zobacz galerię: DZIEŃ NA ZDJĘCIACH>>>
Zebrane dowody wskazują na bojowników szyickich z radykalnego Hezbollahu, organizacji uznawanej przez USA za terrorystyczną i sponsorowanej przez Iran, albo na agentów kierowanych bezpośrednio z Iranu.
PAP, tj