Trzylatek spacerował ruchliwą szosą, a rodzice spali
Malec na krajowej drodze numer 10 pod Toruniem spacerował bez opieki. Prowadził swój dziecięcy rower.
2012-07-15, 19:19
Widok chłopca wywołał spore zamieszanie. Na miejscu pojawiła się policja. Dziecko nie potrafiło powiedzieć gdzie mieszka. Mundurowi zatem rozpoczęli sprawdzanie okolicznych domów. W jednym z nich obudzeni mieszkańcy stwierdzili, że to rower ich syna.
Okazało się, że trzylatek wyszedł z domu za zgodą matki, żeby się bawić na podwórku. Rodzicom przedstawiono zarzut narażenia dziecka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia. Grozi im do 5 lat więzienia.
Zobacz galerię: DZIEŃ NA ZDJĘCIACH >>>
IAR/ aj
REKLAMA
REKLAMA